A co tu komentować... Palą się też Ferrari, ludzie umierają od błędów lekarskich lub błędnych receptur niedokładnie sprawdzonych leków. Chyba jakieś samochody miały w przeszłości blokujące się pasy bezpieczeństwa, które uniemożliwiały opuszczenie samochodu po wypadku, a ostatnio jakaś japońska firma ma miliony poduszek do wymiany, bo kilka osób przypadkowo zginęło.
Również w Triumphach jest nowa akcja serwisowa wymiany "fabrycznych" alarmów

A z trójką wyskakującą na luz i pękaniem ośki nóżki bocznej, to mamy przypadki na naszym forum

Oba te problemy mogą być niebezpieczne w skutkach...
Jedyne warte skomentowania to łagodniejsze traktowanie takich przypadków przez instytucje europejskie, od urzędów amerykańskich. Opisane kary i konsekwencje w Stanach dużo bardziej uderzały w producenta - podobnie zresztą jak w niedawnej aferze manipulowania oprogramowaniem w silnikach VW...
P.S. Niektóre z opisanych zarzutów podważają wiarygodność artykułu na motovoyager.net - np. o wyciekach oleju na przednie koło - faktycznie chodziło o wyciek oleju na tylne koło...