Wycieczka się udała

Był prom w Wierzbie, potem kawka na rynku w Mikołajkach, Święta Lipka i w końcu rybka w Pluskach.
I pękło przeszło 600 km z dobrą pogodą i w miłym towarzystwie

P.S. Obsługa TomToma 550 to naprawdę przyjemność. Siedząc w kafejce wybieraliśmy na ekranie tabletu punkt docelowy, punkty pośrednie + opcję "trasa kręta" i po chwili taka trasa synchronizowała się z pamięcią nawigacji

Pomijając powrót do W-wy, całą wycieczkę przejechaliśmy bocznymi, pustymi drogami, z dużą ilością zakrętów
