Witam, jestem posiadaczem Tigera 1050 od dwóch lat, wczesniej byl mały bandit później duży 1250.
Jak zawsze przy moich motocyklach zaczynam od zmian pod moje upodobania.
Tak samo było z Tygrysem, na poczatek poszły kolory: felgi sety poszly w czarny matowy proszek, wiązało sie to z wymiana łożysk w kołach.
Oklejony przód w czarnym macie
Dalej pod młotek poszedł wydech i katalizator. Karbonowy Zard jest cudowy 😀
Oczywiście K&N plus zmiana mapy.
Po kilku dłuższych wyprawach z żona tylne zawieszenie okazało sie za miękie i zostało zmienione na NITRONA z pełna regulacja.
Bezpieczeństwo to gmole Givi
Komfort to grzane manetki Daytona
Pierdoły to zbiorniczki Rizomy gniazdo zapalniczki deflektor którego nie używam
Na ta chwile to wszystko i pewnie tak zostanie bo pojawiła sie córeczka i zmniejszył sie czas na jazde 😀
Pozdrawiam wszystkich i służe wiedzą.

Wysłane z mojego FRD-L09 przy użyciu Tapatalka