Nie mam Tigera, ale miałem 955i przez 4 lata i sentyment taki silny pozostał, że choć od tego czasu przewinęło się kilka moto w garażu, to myśl o powrocie coraz częściej powraca :-).
A póki co latam nad Wisłą (k. Słomianek), albo i dalej, na Husce Te610.
Do zobaczenia gdzieś!
Jac