Oryginalny masz np. tutaj: You are not allowed to view links.
Register or
Loginlub tutaj You are not allowed to view links.
Register or
LoginTPMS do Tigerów występują w dwóch wariantach - do kół szprychowych z prostym wentylem, do kół aluminiowych z wentylem kątowym.
Jak widać, jest to dość droga sprawa (w Europie kosztują ok. 200 €), a po włożeniu do kół należy w serwisie wpisać je (po numerach seryjnych) do pamięci komputera motocykla. Ciśnienie pokazywane jest na głównym wyświetlaczu i można przełączać wskazania przód/tył. W razie spadku ciśnienia pojawia się dodatkowo pulsujące "światełko" ostrzegawcze.
lukiies:: takie czujniki doskonale sprawdzają się w sytuacjach powolnego spadku ciśnienia, czego nie zauważysz - no chyba, że codziennie przed każdą jazdą sprawdzasz ciśnienie w kołach ciśnieniomierzem

Puszczający zaworek lub wbite "coś" w oponę potrafią czasem działać stopniowo i wówczas po spadku ciśnienia poniżej pewnego poziomu robi się nieciekawie - niebezpiecznie, albo można załatwić oponę. Mnie to pomogło na Białorusi, gdzie na remontowanym odcinku drogi złapałem pół wielkiej podkładki (zdjęcie jest w relacji z wyprawy nad Bajkał), a przez fatalną nawierzchnię nie czułem, że jadę na coraz większym flaku... A potem jadąc kolejne 17 tysięcy kilometrów na klejonej gumie regularnie obserwowałem poziom ciśnienia.
Mam też podobne czujniki w samochodzie. Kiedyś wracając w niedzielę wieczorem znad morza autostradą odwiedzałem po kolei wszystkie stacje benzynowe, żeby dopompować koło, bo puszczał wentyl.
Oczywiście można się obejść bez TPMS, ale jak raz ich zasmakujesz, to potem chcesz je mieć w każdym kolejnym pojeździe
