Autor Wątek: Łożysko zabieraka,a nie napęd  (Przeczytany 3735 razy)

Marttino

  • Gość
Łożysko zabieraka,a nie napęd
« dnia: 19 Października 2017, 11:21:19 »
 Jadąc na zlot do Swornychgaci w Włocławku coś zaczęło turkotać przy wolniejszej jeździe, jak motocykl nabierał prędkości była cisza zjechaliśmy na stację po oblukaniu i wymianie zdań doszliśmy do wniosku że to napęd.
Zakupiłem nowy ,przy wymianie okazało się że to łożysko zabieraka i tak przy okazji zostały jeszcze wymienione łożyska tylnego koła .
Na tak rozwalonym łożysku zrobiłem jakieś 800km.
Taka tam historia.. o/^

karson

  • Gość
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Października 2017, 11:44:42 »
Jako ciekawostkę dodam, że Triumph na pierwszy montaż wkładał Polskie łożyska do tylnego koła.
Przynajmniej w moim 955 z 2006r tak jest  ;) :) o/"

Offline ODKRYWCA

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 427
  • Opinia +0/-0
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Października 2017, 13:38:50 »
A nie czułeś wcześniej luzu na kole? Powinieneś taką manianę, a raczej już śmierć łożyska czuć podczas kładzenia się w zakręcie. Nie myszkował ci tył?

Marttino

  • Gość
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Października 2017, 13:56:57 »
 teraz jak napisałeś o tym to faktycznie coś było na rzeczy,mało wyczuwalne ale było. masz rację.
 a ja  opieprzałem kobitę ze mi się kręci ,  tak jak by było słabo koło dokręcone  D_o
« Ostatnia zmiana: 19 Października 2017, 14:02:10 wysłana przez Marttino »

karson

  • Gość
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Października 2017, 14:38:38 »
You are not allowed to view links. Register or Login
A nie czułeś wcześniej luzu na kole? Powinieneś taką manianę, a raczej już śmierć łożyska czuć podczas kładzenia się w zakręcie. Nie myszkował ci tył?

Nie do końca tak, o ile łożyska koła były ok. to koło bedzie toczyć się prawidłowo.
To zabierak będzie latał jak żyd po pustym sklepie  ha/o

Marttino

  • Gość
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Października 2017, 14:53:46 »
 daliście mi do myślenia,, tył parę razy  lekko zafalował dlatego podejrzewałem żonę że się  kręci tak jakby poprawiała się na siedzeniu, a że ona co chwilę się poprawia to nie pomyślałem że coś jest nie tak,może jak bym sam pojeździł to bym coś zauważył  ..
ważne że teraz jest ok!! nowy napęd,nowe zębatki i łożyska tylko ten wydatek na napęd mógł być zrobiony na przyszły sezon  I--o
« Ostatnia zmiana: 20 Października 2017, 06:59:40 wysłana przez Marttino »

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 655
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Łożysko zabieraka,a nie napęd
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Października 2017, 15:43:27 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Jako ciekawostkę dodam, że Triumph na pierwszy montaż wkładał Polskie łożyska do tylnego koła.
Przynajmniej w moim 955 z 2006r tak jest  ;) :) o/"

Nie tylko do tylnego koła i nie tylko do Tigera m.in. łożyska główki ramy do Daytony lub Speeda też były polskie. Tak było przede wszystkim w motocyklach z silnikami 955 i późnymi 885 z serii classic. Jak jest od czasu wprowadzenia silników 1050 nie będę się wypowiadał, bo "historią najnowszą" nie interesowałem się  ;)