Autor Wątek: wymiana łożysk tylnego koła  (Przeczytany 303 razy)

Offline strażowy

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 362
  • Tiger = użytkowe enduro = :) :) :)
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Poznań
wymiana łożysk tylnego koła
« dnia: 26 Marzec 2018, 22:32:42 »
Cze   ;)
Oto moje wypociny “z okazji” wymiany śrutów  w tylnym kole Tigera - może komuś się przydadzą fotki i nieco praktycznej wiedzy :)

Zazwyczaj pierwsze pada łożysko w zabieraku bo najszybciej  dostaje w tyłek i to wymieniłem w zeszłym roku przy okazji serwowania kocurowi nowego, kompletnego napędu.

Teraz okazało się że jedno chodzi nieco ciężkawo, a w drugim wyczuwałem delikatne “haczenie” co może sugerować uszkodzoną bieżnię - oba do kosza.........choć nie do końca  ;D

Jako że nie robie takowych imprez codziennie, dedykowanego ściągacza jeszcze się nie dorobiłem  hehe .
Trzeba używać tego czym się dysponuje więc u mnie na pierwszy ogień poszła zgrabna miniszlifierka prosta, potocznie zwana  drymerkiem ( coś tam skrobie, coś tam tnie itp ).
 
Od strony zdemontowanego zabieraka, łożysko koła siedzi bliżej krawędzi felgi więc tu atakuję najpierw ( fot 1 ). Demontuje osłlonkę i wycinam w bieżni środkowej trójkątny ząbek, tak żeby wyłuskać przez niego kulki. Koszyk oczywiście też idzie won. Bieżnia środkowa zostaje uwolniona i wypada. Wyciągam tuleję dystansową ( ustala stałą odległość od obu łożysk ) i tu miłe zdziwienie - wszystko czyste, zero uszkodzeń ( fot 2 ).
Teraz WD-40 idzie w ruch  ^-^
Dobieram nasadkęi + długa przedłużka  i  po  wyciągnięciu szczypcami zabezpieczenia, “proszę “ czujnikeim kinetycznym  drugie łożysko żeby opuściło imprezę ( fot 3 i 4 ).
Teraz ponownie, dobranym kompletem, atakuję od strony tarczy hamulcowej bieżnię zewnętrzną która została z pierwszego łożyska ( fot 5 ).  Oczyszcam lekko miejsca na nowe łożyska ( oliwka, smar miedziany też są mile widziane ) i zaczynam imprezę w drugą stronę.
Pierwsze idzie łożysko po stronie tarczy  a że siedzi nieco głębiej, trzeba je poprosić małym sposobem. Początkowo nabijam je przez stare łożysko, a żeby nie wbić go zbyt głęboko, biorę rozciętą na pół, ( czerwone kreski na foto 5 ) zewnętrzną bieżnię z łożyska które usuwałem jako pierwsze  ( tak, ten element który powinien wylądować w koszu  hehe ) . Kształ i wymiar ładnie zgrywają z bieżnią zewnętrzną nowego łożyska. Na takowe “półksiężyce” kładę równy, metalowy element i “czujnik kinetyczny “ wykonuje następną prośbę :) do momentu aż mogę ponownie założyć zabezpieczenie szczypcami.
Teraz tuleja dystansowa wraca na swoje miejsce, i drugie nowe łożysko zamyka układ ( nabijam przez stare ). Zostawiam lekki luz tak by tuleja wewnętrzna została ściśnięta i ładnie wycentrowana  przez skręcaną ośkę. Przy okazji poprawiam gładź  zewnętrzną tulejki która wchodzi od strony tarczy hamulcowej i powinna ładnie współpracować z simeringiem ( fot.6 )

Ot, i kolejna robota przy kocurze odhaczona co by sezon gdzieś mnie po drodze nie zaskoczył   o/"
Pozdrawiam z Poznania

Offline ODKRYWCA

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 163
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #1 dnia: 27 Marzec 2018, 09:21:25 »
Masz ręce jak chirurg. Ryzykowana operacja z tą szlifierką a ręka ci nie drgnęła, szacun. Mi by się 6 razy ześlizgnęła :)

Offline karson

  • Moderator forum
  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 113
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Marzec 2018, 09:57:55 »
Dzięki Piotr  D_o o- -o
FJ 1200 , TDM 850 , Tiger 955i

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Marzec 2018, 12:02:32 »
Ja polecam troche podgrzac piaste tam gdzie siedzi lozysko opalarka.Aluminium sie rozszezy i latwo idzie wyjac lozyska . I odwrotnie jak montujesz fajnie podgrzac i lozysko wskoczy.  Tak samo sruby jak nie idzie odkrecic z aluminium warto probowac podgrzac zawsze mniejsza szansa na urwanie glowki :) Przy anglikach niezbedny sprzet opalarka :)

Offline karson

  • Moderator forum
  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 113
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Marzec 2018, 12:26:35 »
Można też przed montażem włożyć nowe łożyska na godzinę do zamrażarki. Łatwiej wskoczą w gniazda.
FJ 1200 , TDM 850 , Tiger 955i

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Marzec 2018, 12:45:25 »
Tego patetu nie stosowalem z zamrazarka . Ale mialem wczesniej kilka motocykli z Angli ( nie Tigery) i opalarka to podstawa do odkrecania srub , ona powinna byc dokladana jako standardowe wyposazenie do motocykla .

Offline karson

  • Moderator forum
  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 113
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Częstochowa
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Marzec 2018, 13:05:37 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Tego patentu nie stosowałem z zamrażarka . Ale miałem wcześniej kilka motocykli z Anglii ( nie Tigery) i opalarka to podstawa do odkręcania śrub , ona powinna być dokladana jako standardowe wyposażenie do motocykla .

Nie mówię nie, wręcz przeciwnie opalarka może się przydać. Może być tak, że ktoś nadgorliwy użył kleju do gwintów tam gdzie nie trzeba  ;) ;D
FJ 1200 , TDM 850 , Tiger 955i

Offline strażowy

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 362
  • Tiger = użytkowe enduro = :) :) :)
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Poznań
Odp: wymiana łożysk tylnego koła
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Marzec 2018, 17:18:04 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Masz ręce jak chirurg. Ryzykowana operacja z tą szlifierką a ręka ci nie drgnęła, szacun. Mi by się 6 razy ześlizgnęła :)

...hehe, pewnie jako stomatolog zarabiałbym lepiej >:D, ale jakoś wolę pomagać w inny sposób....moto za paręnaście tysi też wystarczy żeby się realizować. Dentyści  z zasady nie pracują "poza biurem" a ja bardzo lubię pracę w terenie  :))

Zamrażarka i palnik to znane metody i warto z nich korzystać, ja akurat nie miałem pod ręką
Pozdrawiam z Poznania