Czesc, mam problem z tylnym hamulcem. Po wymianie przewodu nie mogę uzyskać skutecznego hamowania. Wcześniej po naciśnięciu dźwigni można było regulować sile hamowania w zależności od tego czy mocniej czy słabiej się naciskało włącznie ze zblokowaniem koła. Wyraźnie było czuć ze skok dźwigni jest większy. Teraz hamulec zrobił się taki "drewniany", wciskam i nie dość, ze skok jest bardzo mały to jeszcze hamuje bardzo słabo. Dodam ze już chyba całą butelkę płynu Dot4 zużyłem żeby odpowietrzyć układ a zerowy efekt. Macie pomysł co się dzieje?