Autor Wątek: LAA 2018  (Przeczytany 6390 razy)

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 444
  • Opinia +0/-0
  • Wspieram kandydatów do nagrody Darwina.....
  • Motocykl: 1200 GT PRO
  • Miejscowość: Wwa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Września 2018, 14:57:31 »
No to "kobyłka u płota"  ;), czyli jutro w rejs.
Jak ktoś z ferajny jeszcze się wybiera, to albo dajcie znać na priv'a, albo użyjcie na pokładzie forumowego emblematu. My chyba będziemy w koszulkach forumowych, bo moto raczej Tigera nie przypomina  ;).

Ale naklejkę forumową ma? Ma!

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 444
  • Opinia +0/-0
  • Wspieram kandydatów do nagrody Darwina.....
  • Motocykl: 1200 GT PRO
  • Miejscowość: Wwa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #16 dnia: 03 Października 2018, 10:42:52 »
Kończąc temat LAA 2018:

Z różnych powodów plany alpejskie musiały być zmodyfikowane, dlatego tzw. "rzutem na taśmę" wyskoczyłem na chwilę w dolomity. Pierwszy raz na przełomie września i października.

I tu uwagi dla potencjalnie zainteresowanych.
1. Start w sobotę o 11:30 z Wwy, powrót o 19:30 we wtorek (tylko 3 noclegi w trasie),
2. 2800 km, koszt 2150zl (w tym paliwo + opłaty drogowe 1000, hotele mocno przyzwoite ze śniadaniem).
3. Dojazd i powrót - ok. 10st C i nudne autostrady, ale w miarę sucho. Na miejscu najniższa temperatura odnotowana na przełęczy 2st C i niestety, ucieczka w popłochu, bo sypał śnieg :(. Ale generalnie ładnych kilka setek km po widokowych winklach przy całkiem dobrej pogodzie.
4. Podążając jak zwykle za słońcem, wyjeździłem się naprawdę nieźle.

I tu najważniejsze: pierwszy raz było tak pusto na winklach w górach.
Może z kilkadziesiąt motocykli było na trasie, a normalnie są setki jak nie tysiące. Z tego powodu warto było. Przejazd na luzie - nie było tabunu bikerów na plecach :). Jak mi się uda coś sklecić z kamerki, to wrzucę w dziale "relacje". Niestety, Filay nie pojechał i nie było specjalisty z branży filmowej ;)

I jeszcze dwa zdjęcia jak mnie pożegnał wrzesień i powitał październik.

Pozdrawiam.

P.S.
Cinu - dzięki za współudział w "Potopie"  ;).
Załączam dwa zdjęcia na pamiątkę :))


pawel

  • Gość
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #17 dnia: 03 Października 2018, 10:47:42 »
Bomba!

Offline lukiies

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 882
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1200 Explorer
  • Miejscowość: warszawa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #18 dnia: 03 Października 2018, 12:24:06 »
Świetny wyjazd :)
Musiałeś mieć chyba całkiem szybką przelotówkę jak na 3 dni? W koszt autostrad (rozumiem, że włoskich) wliczyłeś mandaty? :) bo sporo chyba wyszło..
Oczywiście nie mówię o hotelach, bo to wiadomo.

W alpach jeździłem na majówkę, też jest wtedy kompletnie pusto i bez motocyklowego tłoku, a policja na przełęczach jeszcze się nie ustawia. Za to jest gwarantowane słońce i w ciągu dnia asfalt lepiej nagrzany na winklach. W sumie rozważam powtórkę z rozrywki na początek sezonu w przyszłym roku.

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 444
  • Opinia +0/-0
  • Wspieram kandydatów do nagrody Darwina.....
  • Motocykl: 1200 GT PRO
  • Miejscowość: Wwa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #19 dnia: 03 Października 2018, 12:44:06 »
Bez szaleństw :)
Pierwszy odcinek Wwa -Bratysława to nie było wyzwanie :). Chociaż po tym co się wydarzyło w niedzielę już wolałem nie wracać przez SK.
Z Bratysławy do Bruck a/Mur to ekspresówka, a poźniej już same widokowe trasy (m.in. Pontebba) i górkami do Cortiny (nocleg). Poniedziałek kręcenie się po Dolomitach i kierunek dom przez moją ulubioną ostatnio passo Stalle (byłem pierwszym moto na starcie - pierwszy raz trafiła mi się taka okazja i filmik się nagrał). Nocleg w Kapfenberg.
No i ostatnie 900km to już autobahn do domu, więc tu trochę podgoniłem.
Generalnie paliwo kosztowało, choć średnie zużycie wyszło 5,8 l/100km.
Opłaty drogowe to winieta na Austrię (5,2EUR) i 12EUR za przejazd Nockalmstrasse. We Włoszech nie splamiłem się autostradą :).
Innych opłat nie przewiduję :))

Offline Krzychu

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 578
  • Opinia +1/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Wołomin
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #20 dnia: 03 Października 2018, 20:56:02 »
Rysiu a na zlot zajrzysz? Oczywiście w stronę słońca bo zdaje się, że będzie nam przyświecać
Krzychu

Offline CINU

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 470
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Kętrzyn
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #21 dnia: 03 Października 2018, 21:32:53 »
You are not allowed to view links. Register or Login
...
P.S.
Cinu - dzięki za współudział w "Potopie"  ;).
Załączam dwa zdjęcia na pamiątkę :))

Super że była okazja się spotkać i przejechać razem trochę kilometrów. Może uda się jeszcze kiedyś ustalić jakiś wspólny kierunek?

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 444
  • Opinia +0/-0
  • Wspieram kandydatów do nagrody Darwina.....
  • Motocykl: 1200 GT PRO
  • Miejscowość: Wwa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #22 dnia: 03 Października 2018, 21:37:55 »
Bardzo chciałem "wbić" się na ostatnią chwilę, ale w niedzielę muszę bezwzględnie być w domu i to jeszcze w miarę przytomny.
Ale kilka promili (nomen omen :)) szansy, że jednak wystartuję jest.

Offline RyWin

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 444
  • Opinia +0/-0
  • Wspieram kandydatów do nagrody Darwina.....
  • Motocykl: 1200 GT PRO
  • Miejscowość: Wwa
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #23 dnia: 21 Października 2018, 17:59:47 »
Dla ostatecznego zakończenia tematu wrzucam filmik. Chyba nie ma sensu umieszczać nowego wątku w dziale "relacje".
Przepraszam z góry, że obiektyw brudny itd.
Ale przynajmniej widać, że drogi były puste :)

Można z dźwiękiem.

You are not allowed to view links. Register or Login

Marttino

  • Gość
Odp: LAA 2018
« Odpowiedź #24 dnia: 21 Października 2018, 18:45:04 »
  !ww!
Link do filmu otwiera się przez Youtube,, to dla tych którzy by nie mogli otworzyć D_o