Witam, przy rozruchu zupełnie zimnego silnika słychać klekotanie , tak jakby coś się nie mogło zazębić, nie potrafię tego dokładnie opisać. Dźwięk wydaje mi się , że słychać z prawej strony od przodu silnika. Trwa to 1-2 sek. Silnik odpala normalnie. Po natychmiastowym wyłączeniu próba ponownego uruchomienia przebiega normalnie, bez dodatkowych dźwięków. Każda kolejna próba uruchomienia nawet po 2-3 godz przerwy w jeździe przebiega normalnie. Silnik pracuje prawidłowo. W czasie jazdy nie ma żadnych sensacji. Trochę mnie to martwi, bo za dwa tygodnie wybieram się w Alpy.
Może ktoś ma jakiś pomysł?