czesc.jesli chodzi o opcje numer 1 to jechalem tak do Odessy przez Moldawie , wjechalismy do Moldawi z Ukrainy potem droga M 14 glowną na sam dol, i granice przekraczalismy na samym dole na tym cyplu Palanca ,drogi wtedy byly ok ,przez granice tez nie bylo problemow ,znaczy byly takie ze chcielismy przez republike naddniestrzanska przejechac ale nam odradzili i skierowali na przejscie od razu z Ukrainą ,drogi glowne ok w boczne sie niezapuszczalismy bo wtedy wszyscy ścigami jechalismy ,2 dni z malym zwiedzaniem Kiszyniowa nam zajeło ,generalnie cisza tam i spokoj ,mi sie tam podobało, tylko to było 11 lat temu ,wiec sie tam troche pewnie pozmieniało- na lepsze napewno .