Miałem kiedyś dylemat myć czy nie myć a jeśli tak to czym. Raz umyłem naftą rzeczywiście ładnie czyści potem przeczytałem że wypłukuje ona z o-ringów i x-ringów smar uszczelniający. W końcu mechanik u którego serwisuję motocykle powiedział żebym sobie dupy nie zawracał eksperymentami i użył zwykłe plaku do czyszczenia desek w samochodach. Szmatę spryskuję obficie plakiem i po prostu obracając koło przecieram kilka razy łańcuch, czyści lepiej niż najlepsze specyfiki z Lidla, Intermotorsów itp., a poza tym czyści z zewnątrz łańcuch z syfu i nie ingeruje w jego połączenia. To samo tyczy się czyszczenia felg, nie są potrzebne żadne dodatkowe środki możecie go używać nawet w autach do usuwania much i asfaltu z karoserii. Do usuwania różnego rodzaju zabrudzeń możecie użyć również tego: You are not allowed to view links.
Register or
LoginŚrodek na bazie olejku z pomarańczy. Olejku tego używano do neutralizacji ropy po uszkodzeniach platform i tankowców. Możecie tym wyczyścić prawie wszystko, nawet jak wam dziecko pomaluje markerem permanentnym sofę lub fotel, to też doczyścicie (własnoręcznie sprawdzone).
Co do smarowania to używam smaru białego jak najgęstszego, po każdej dłuższej jeździe psiknięcie na łańcuch po tylnej zębatce, zresztą macie takie zalecenie w manualu. Smar sam się rozprowadzi po łańcuchu.