Skoro planujesz 90% po szosie, to w PIERWSZEJ kolejności wg mnie musisz się określić jak lubisz/planujesz jeździć właśnie po asfalcie i 90% decyzji powinna opierać się właśnie na tym parametrze.
Jeśli raczej bezpiecznie (na "kwadratowo" i bez ryzyka) to tylko wtedy nie ma znaczenia na jakiej oponie jeździsz i można przejść do wyboru czegoś co bardziej pod teren będzie służyło. Od razu zaznaczam, że na oponach terenowych się nie znam więc się wypowiadać nie będę.
Natomiast jak chcesz śmigać po czarnym tak, żeby pogłębiać umiejętności i granice - to są ci niezbędne opony, które na pewno cię nie zawiodą w każdej sytuacji. I tutaj znowu musisz się zastanowić, czy jeździsz tylko jak jest ładna pogoda (po suchym, prostym czarnym, kiedy słoneczko i ciepło a opony są z założenia dogrzane) czy jeździsz dużo (i wtedy opony muszą tak samo pewnie zachowywać się na mokrym lub kiedy nie pracują w optymalnej temperaturze, na domiar złego trzeba wyważyć złote proporcje pomiędzy ich zużyciem a przyczepnością - co każdy robi z czasem pod swoje zmieniające się umiejętności) czy jeździsz długo (czyli także, kiedy jest zimno albo po prostu w zimie - i wtedy trzeba poszukać skrawków informacji na temat jak opony zachowują się w skrajnie niskich warunkach pracy - bo wiadomo, że opon zimowych do motocykli się nie robi, co najwyżej znalazłem kiedyś do skuterów).
Jak się określisz w planowanym stylu jazdy - wtedy można dobierać konkretne opony (mówię o szosie - bo sam asfalt to temat rzeeeka). I to pewnie dałoby się komisyjnie ustalić i możliwe że większość by się z tym zgodziła. Tyle, że następny punkt jest to dobranie opony pod swoje odczucia i preferencje - czego nikt Ci już nie doradzi. Jedyna możliwość to pełni objeździć (w różnych warunkach w jakich jeździsz) każdą z możliwych / wybranych opon. W tym wypadku różnice w ocenach subiektywnych są kosmiczne pomiędzy motocyklistami. Naturalnie wynikają one z tego, że większość z nas jest w stanie określić swój styl jazdy nie do końca realnie. Po prostu się mylimy, bo albo uważamy że dysponujemy większymi umiejętnościami niż faktycznie, albo rozjeżdżają się nasze przekonania o naszym stylu jazdy z faktami (jak ktoś na to spojrzy z zewnątrz oczywiście, bo sami raczej nie zauważymy sprawy..).
Finalnie można chyba oficjalnie stwierdzić, że wszelkie rankingi dziennikarskie opon są, podobnie jak artykuły o testach motocykli - całkowicie oderwane od rzeczywistości dla konkretnego motocyklisty, który szuka swojego wyboru. Myślę, że większość miała podobnie jak u mnie - czyli jak się przejechałem wymarzonym sprzętem, na którego temat miałem wirtualne dane i testy z netu - to potem po jeździe mogłem napisać własne wrażenia, każdorazowo różniły się - często skrajnie - od tego czego oczekiwałem.
Możesz więc popytać ludzi, ale prawda jest taka, że jeśli jednemu przypasowała opona - to dla Ciebie nie znaczy kompletnie NIC i może Ci nie przypasować.
Przydługawo, ale myślę że wiesz o co mi chodzi...
Ja mogę opowiadać o tourancach (1, exp oraz next) - bo akurat w moim przypadku raz założone nigdy mnie nie zawiodły, więc nigdy nie zmieniłem marki - te są świetne, więc lepszych szukać nie zamierzam. Jeżdżę prawie cały rok, najchętniej po zakrętasach i najchętniej na granicy przyczepności, jak się da to lubię zamykać. Mimo dawania w palnik i w heble, komplet trudno jest na moim 1200 zjechać bez przebiegu ~20tys km a trzymają w każdych warunkach świetnie (poza zimą - kiedy zakręty traktuje się bardzo spokojnie i bez excesów, bo opona nie ma wtedy nawet szansy prawidłowo pracować, ale także wtedy są przewidywalne i trzeba naprawdę zaj..tego syfy na drodze, żeby puściły - a jak puszczą i nie spanikujesz, to zwykle łapią z powrotem i jedziesz dalej).
Na zlocie oglądaliśmy zdziwieni next'a lasica - która była bardzo, ale to bardzo dziwnie starta (wytarcie wąskiego paska z dwóch stron w 3/4 obwodu opony). Jest to pierwszy egzemplarz opony w takim stanie. Lasica lubi zakręty, więc opona powinna być starta inaczej i bardziej równomiernie. Spieraliśmy się co do przyczyny ale ja osobiście obstawiam, że być może ta przyszła z wadą produkcyjną (np. ich fabryka w chinach zamiast niemiec) - i drugi składnik opony 'ten miękki' - jest niezgodny ze specyfikacją, bo ewidentnie wyciera się tuż po skończeniu twardej mieszanki na środku. Ewentualne pytania do Lasica - ale poza tym jednym egzemplarzem nigdy nie widziałem nikogo kto jak raz wsiadł na nexty to z nich potem zrezygnował.