Na razie moglem tylko przejechać się na tych świeczkach tylko kilkanaście km w mrozie, z parą na wizjerze i z szarpiącym i prychającym silnikiem (to jeszcze przed resetem TPS). Ale odpalił, pracuje przyzwoicie, a na pewno mechanicznie ciszej, bo zawory wróciły do normy. Jeszcze zostało mi kilka rzeczy do zrobienia, choćby testy na mapie 9891 (teraz jest 9892), zlikwidowanie luzów w mocowaniu stopki centralnej (wyrobione śruby, za duży luz w otworach w stopce), co powoduje dodatkowe drgania w pewnym zakresie obrotów. Wymiana klocków tył, wymiana tarcz przód i takie tam różne inne.