Siem!
zauważyłem mały fakap w przednich zaciskach Brembo, czym podzielę się z Wami
Po drobnym offowaniu postanowiłem powyciągać kamuflaż który powłaził w każde zakamarki motonga, ja paczam a tu z przedniego lewego zacisku gałązka psia ją mać wyciąga mi zapinkę - zabezpieczenie sworznia klocków hamulcowych !!! łajza wyskoczyła ze swojego miejsca i tylko cudem jakimś nie wyleciała na dobre
Odruchowo wcisnąłem ją gdzie producent przewidział wiec niestety nie mam foty z tego zdarzenia ale chodzi mi o to srebrne druciane cóś:

podrapawszy się po łysinie wytentegesowałem że ori rozwiązanie jest zdoopy , trudno tu winić gałązkę która haczy a wektor ruchu motonga jest zazwyczaj jeden, prawda?
całe szczęście soluszjon jest proste :-)

oczywista oczywistość że to samo da się zrobić z drugiej strony

no, to tyle ode mnie, miłego niszczenia ściółki i rzepaku
LWG!
easy