Taka lekka obserwacja moja bo ostatnio łażę sobie po stronach różnych dostawców i zaskoczyła mnie jedna rzecz.
Tiger 800 na szprychach w full opcji 72 tysiące ...
KTM 1290 w full opcji 82 tys...
Ja się zastanawiam czy nie przesadzili trochę z ceną

w sensie że Triumph
Bo nie umiejszając triumphowi ... KTM to jest jakaś masakra. Mój kuzyn z którym robię wszystkie trasy kupił teraz 1290 sas nówkę salonową. I jak tak sobie myślę że miał bym dołozyć tylko 10 tys i mieć najlepsze moto na rynku to.... kocham Tigera ale biore KTM w ciemno !