Wypad piękny, ale zwiedzanie Pragi tylko "z buta" lub komunikacją publiczną. Jazda Tygrysem po Pradze jest bardzo niewdzięczna. Ogromny ruch, pełno świateł i brak miejsca do parkowania..nawet motocykla. Przerobiłem to dwa lata temu. W Pradze polecam nocleg w Bothotel "Albatros". To jest stary statek zacumowany na Wełtawie. Ma własny parking co jest bardzo ważne. Pani z recepcji powiedziała, że "motorek" mogę zaparkować pod schodami, bez opłaty.