Wszystko ma swoją cenę i jest ona korelacją stanu towaru, oczekiwań sprzedającego i ile jest gotowy za dany towar zapłacić kupujący.
"Miszczów" mających chęć kupić dobry sprzęt za grosze jest wielu, jak również takich, dla których liczy się tylko sztuka.
Myślę, że jak sprzęt jest rzetelny, to musi kosztować i tego trzeba się trzymać, jak ktoś chce złom kupić, niech szuka taniej i różnicę z zakupu (czas+pieniądze+nerwy) włoży w doprowadzenie motoru do stanu używalności.
Jak nie masz parcia na sprzedaż, a moto masz dobre, to czekaj, klient się prędzej, czy później trafi ale raczej wiosną....
A prezenty robi Święty Mikołaj.