Na zlocie, 200 km i tyle miejsc to stanowczo za dużo . Inaczej liczy się czas przejazdów w grupie niż w dwa/ trzy moto. Wolniej się jeździ i " organizacja" postoju, zwiedzania, wyruszania dla grupy zabiera więcej czasu. Optymalnie, bez napinki to max 120 km( zalezy jakimi drogami) i 3-4 miejsca z czego jedno do dłuższego trochę zwiedzania. Plus czas na peta, siku, picie, jedzenie. No chyba , ze gonitwa i zwiedzanie bez zsiadania z moto.... Takie mam spostrzeżenia z dotychczasowych zlotow , więcpoddaję pod rozwagę.