Chciałbym powitać zacne grono kotowatych. Wracam do dwóch kółek po dłuuugiej przerwie (jakieś yyy... 30 lat

). Pasja z czasów młodości nigdy nie zanikła, ale jakoś ciągle nie było po drodze. W wyniku pewnych okoliczności pojawił się na horyzoncie Tygrys Sport 1050 i.... umarłem...no nie...odrodziłem nie na nowo. Dziękuję za przyjęcie mnie do grona. Witajcie
