Panie i Panowie,
proponuję zamknąć wątek.
Nie prowadzi do niczego.
A jak będzie "deadline" (tfu, tfu), to się zlot przełoży na inny termin.
I tego się trzymajmy.
Wiemy też, że słowo "pisane" często nie oddaje właściwie emocji i może być opacznie interpretowane.
W całej korespondencji nie zauważyłem jakiejś specjalnej, intencjonalnej agresji.
Tylko emocje.
Ale kierunek dyskusji....... Nie idźmy tą drogą.
Sytuacja jest jaka jest. Każdy ma swoje doświadczenia (niektórzy dłuższe

) i inaczej podchodzi do sprawy. Róbmy swoje, dbajmy o siebie, najbliższych i otoczenie, wspierajmy ratowników wszelkiej maści i nie traćmy 'nerw'.
P.S.
A propos statystyki. Jak większość patrzę na różne informacje i z zaskoczeniem odkryłem, że w 2009 roku też była pandemia H1N1. Jakoś przeoczyłem........
Proponuję to

odłożyć, zamknąć wątek i wziąć np.: to

albo

(leczniczo, oczywista) i szykować się mentalnie na jakieś spotkanie w przyszłości.
Pozdrawiam.