Miałem ten sam problem w 855 (na gaźnikach). Objaw był dokładnie taki jak opisujesz.
Mądre głowy podpowiadały że to komputer, ale po przeprowadzeniu obserwacji i badań w garażu wyeliminowałem ten trop (a już prawie kupiłem drugi

). Okazało się, że czujnik położenia wału (lub też impulsator) miał zworkę. Jak był zimny wszystko cacy, odpalał od strzała i jechał. Jak tylko się zagrzał to przestawał palić. Przy próbach zapłonu kręcił ale nie zapalał. A jak już zapalił to poprzedził to solidnym strzałem w wydech.
Czujnik zamówiłem z UK, przyszedł po 2-4 dniach, zamontowałem i śmiga jak talala

Poniżej masz link do forum gdzie przerabiałem ten temat:
You are not allowed to view links.
Register or
LoginPokuszę się o stwierdzenie, że Tobie forum pomaga, ja musiałem sam dojść do tego
