Autor Wątek: Tego serwisu polecić nie mogę  (Przeczytany 811 razy)

Offline soql

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 39
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Kaczyce
Tego serwisu polecić nie mogę
« dnia: 09 Lipiec 2020, 09:28:14 »
Na początek, drogą wyjaśnienia napisać trzeba, że chwilowo przesiadłem się na inne barwy, ale już się rozglądam za jakimś Tigerem, więc powrót nieunikniony :). Do rzeczy jednak.
Chcę wam opisać sposób działania serwisu w Tychach funkcjonującego po szyldem Moto Guzzi ale wiem, że dłubią tam również przy innych markach, więc piszę ku przestrodze.
W czerwcu 2019 kupiłem motocykl Moto Guzzi Stelvio 1200 8V, lekko uszkodzony, głównie owiewki z prawej, kierunkowskaz, lampa przód i jeszcze parę pierdół. Nic poważnego. Zadzwoniłem do tego pseudo-srwisu, przyjechał typ, obejrzał moto i mówi, że nie będzie problemu, ma kontakt z producentem marki i zorganizuje zamówienie. 10.06.2019 zamówiłem potrzebne części (zgodnie z podesłaną przez typa serwisówką) i przelałem odpowiednią kwotę na wskazane konto. Za cztery tygodnie od tej daty miałem zarezerwowany wyjazd z żoną na Czarnogórę więc pytam, czy aby na pewno tajle dotrą na czas. Koleś mówi, że czas dostawy to dwa, góra trzy tygodnie. No stress, jak to ujął. Oczywiście, części nie dotarły. Zapytany dlaczego realizacja zamówienia tyle trwa, odpowiada, że fabryka już nie produkuje tych modeli więc specjalnie dla mnie muszą przestawić maszyny (linię produkcyjną?) aby wyprodukować potrzebne elementy/owiewki (co za bzdura!) i musi to potrwać. Żeby ratować wyjazd (rezerwacje noclegów) dzwonię do typa z myślą, że skoro zawalił termin zamówienia, w ramach zadośćuczynienia, udostępni mi jakiś zastępczy moto. Owszem, w przeddzień wyjazdu udostępnił... rozwibrowanego rupiecia, gdzie część owiewek musiałem zdemontować  bo się całości nie trzymały (miał być "po przeglądzie" w tymże serwisie, pół nocy odpowietrzałem układ i wymieniałem płyn hamulcowy, bo nie hamowało to to), i zażyczył sobie tysiąc zł za wypożyczenie. Byłem bez wyjścia, rano wyjazd (ostatnio, po wymianie zdań, napisał, że powinienem być wdzięczny, bo uratował mi wakacje :). Trzeba mieć tupet).
Zwodził mnie aż do grudnia, kiedy to wreszcie części dotarły (oprócz lampy przód, twierdził, że fabryka już tego nie produkuje i na magazynach też nie mają. Kilka dni temu w sms-ie pisze, że to ja zrezygnowałem z zakupu). Części dotarły, i owszem, ale nie wszystkie i nie do końca te które zamawiałem. Np. zamiast normalnego kierunkowskazu dostałem jakąś bryłę plastiku, cały czarny odlew bez części przezroczystej ani możliwości montażu żarówki. Owiewka prawa czarny mat, bez lakieru i nadruku. Pół roku oczekiwania i dostałem półprodukty prosto z pod drukarki 3D ?! Po zgłoszeniu problemu ze zgodnością zamówienia, typ twierdzi, że sprawę wyjaśni a za części za które zapłaciłem a których nie otrzymałem zwróci kasę. Do dziś dnia nic nie wyjaśnił i kasy nie zwrócił. Od grudnia do teraz naprzemiennie, nie odbiera telefonu, jak odbierze to mówi, że już wszystko załatwione i przelew robi w przyszłym tygodniu, że zlecił do wypłaty ale księgowe coś zawaliły, i tak w kółko podobne idiotyzmy. W ostatniej naszej korespondencji pisze, żebym, cyt. "czekał i tyle" (przypominam, minął ponad rok a temat niezamknięty), lub szedł do sądu jak chcę.
Wiele określeń przychodzi mi do głowy aby w pełni oddać wrażenia ze współpracy z tym tfu!-serwisem, jednak do druku się nie nadają.
Słowo kolesia z tego pożal się Boże przybytku, po tylu obiecankach bez pokrycia, jest gówno warte.
Taka jest moja opinia.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 09 Lipiec 2020, 22:35:16 wysłana przez soql »

Offline spaw

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 260
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Tychy
Odp: Tego serwisu polecić nie mogę
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Lipiec 2020, 10:45:12 »
Dzięki za przestrogę! :)
Swoją drogą, co za typ... Mam nadzieję, że Ci się wszystko poukłada po Twojej myśli.