Światło kozak, ale.... Bez znajomości nie przejdzie przeglądu lub się uda, ale szkopuł cały w tym, że jak pojedziesz zagranicę to szczególnie Słowacja lub Austria i jesteś w czarnej

.
Nawet sprytniejszy policjant w Polsce może papiery zatrzymać i wykluczyć z dalszej "legalnej" podróży.
A w razie wypadku to ubezpieczyciel też może być bardzo nie miły... Ten temat był chyba już przerabiany na forum....