Kolego odpowiadając na Twoje wątpliwości:
DĄBROWA TARNOWSKA:
To handlarz na małą skalę. Ściąga z UK używane motocykle (zwykle ma koło 10 sztuk na stanie) i używane maszyny elektryczne (takie do sprzątania, myjki, polerki, ale też kosiarki i cały szajs, który u nas się dobrze jeszcze sprzedaje, a tam już leci na śmietnik). Gość zwykle nie ma nic do powiedzenia o sprzedawanych motocyklach, na zasadzie: jest jaki jest, no widzi pan co jest. Ogólnie nie polecam, chyba że cena byłaby na prawdę dobra. A nie jest.
Jeszcze jedno - Anglliki są bardzo często mocno pordzewiałe. Serio. Dwa lata temu jak szukałem angola (bo budżet był jaki był) to 3 z 5 obejrzanych Tigerów 2012 - 2014 były nie do zaakceptowania wizualnie. Pordzewiała rama!!! i mega brzydkie koła.
Z linków, które się przewinęły w temacie ten motocykl wygląda mega korzystnie:
You are not allowed to view links.
Register or
LoginA jeszcze jedna rzecz - zastanów się co Ci się podoba i czego tak na prawdę potrzebujesz.
- szprychy czy alusy
- czy halogeny konieczne
- czy gmole i płyta pod silnik konieczna
- czy kompley kufrów SERIO jest Ci konieczny?
- grzne minetki, grzne kanapy...
- jaki kolor Cię kręci
Po prostu czy to wszystko jest dla Ciebie must have, czy tylko nice to have :-)
Bo... jak kupisz golasa, a chcesz mieć wypasa, to dołożysz w czasie 1-2 sezonów ładnych parę tysięcy. Lepiej i taniej od razu kupić motocykl z wszystkim co chcesz mieć docelowo.
I przypominam o tym, co trzeba wziąć pod uwagę przy zakupie, bo sporo kosztuje. Czyli:
- jeśli przebieg około 32.000 albo 64.000 km to dolicz sobie jakieś 2500-3000 zł na duży serwis. Nawet poza ASO.
- komplet sensownych opon to 1000-1200 zł