***** PIS!

Co za skoorwysyny!

Dostałem właśnie pierwszą z faktur za energię za styczeń tego roku i się dowiedziałem, że w przypadku osobnych umów na sprzedaż i dystrybucję energii elektrycznej cena sprzedaży będzie owszem, z niższym 5-procentowym VAT-em, ale
koszty dystrybucyjne będą obciążone pełną 23-procentową stawką tego podatku!!! 
Czegoś tu nie rozumiem... Zmienia się sprzedawcę energii właśnie po to, aby zaoszczędzić, bo różne firmy mają różne stawki - jest to taka namiastka "wolnego rynku"

Piszę "namiastka", bo w przeciwieństwie do tego, co było przed 2015 rokiem, w chwili obecnej pozostali na rynku praktycznie sami "państwowi" monopoliści w stylu PGE, Enea, Energa, Tauron + jedyna niepaństwowa firma, ale też lokalny monopolista: stołeczny E.ON.
Tak czy inaczej, niższe ceny można było znaleźć... ale teraz okazuje się, że Ci oszczędni i gospodarni zostali właśnie ukarani...
TAK WYGLĄDA TARCZA ANTYINFLACYJNA TEGO JEB**EGO RZĄDU!!! 
Standardowo, łączny koszt energii elektrycznej - sprzedaż/dystrybucja - rozkłada się mniej więcej po połowie. Czyli opisany wyżej zabieg zmniejsza obiecaną "ulgę" o połowę...
A wszechobecna propaganda karmi ludzi głupotami i napuszcza obywateli jednych na drugich każąc im pilnować obniżek cen w sklepach - o symboliczne 5% przy (nie wszystkich) produktach spożywaczych... Przy jednoczesnej galopującej inflacji, rosnących cenach praktycznie wszystkiego i popierd...nym Polskim Ładzie...

No ale, za wieże w Ostrołęce, brak szybkich działań w Turowie, CPK, przekop mierzei, działki dla premiera, datki dla rydzyka, i wiele, wiele innych "slusznych" wydatków ktoś w końcu musi zapłacić...
Koorwa, co za czasy!!!

***** PIS!
