Witam,
Kupiłem moto kilka miesięcy temu od handlarza spod niemieckiej granic, przebieg 4800km.
Po zakupie od razu dałem motocykl do gruntownego sprawdzenia przez popularny i uznany serwis w okolicy.
Motocykl jak się okazało miał jakąś przygodę (chyba niewielką) - przy wymianie filtra powietrza ujawnił się lekko wgnieciony zbiornik paliwa, jedna z plastikowych osłon była spawana. Leżał na stronie manetki, rączka hamulca ma ułamaną końcówkę (była pierwotnie przyklejona, musiała odpaść w międzyczasie)
Generalnie serwis stwierdził, żeby się nie przejmować, bo nie ma się do czego przyczepić. Motocykl jest jak nowy poza tymi kilkoma drobiazgami.
Mój Tiger zachowuje się bardzo chimerycznie właściwie od początku. Potrafi przejechać 50-100 km i wszystko w porządku. W pewnym momencie silnik zaczyna przerywać, jakby nie dostawał paliwa? Często przy mocniejszym odkręceniu manetki dławi się niebezpiecznie. Czasem dotaczając się do skrzyżowania przy wciśniętym sprzęgle potrafi zgasnąć, po czym odpala od razu przy pierwszej próbie. Czasem przy stabilnej jeździe na tempomacie wyraźnie słychać że silnik nie pracuje równo, tylko delikatnie szarpie. Czasem są kłopoty z odpaleniem - trzeba kilka razy pokręcić bo zaskoczy i zgaśnie.
Serwis fabryczny w Katowicach stwierdził, że to będzie mapa, bo była jakaś customowa, wymienili na fabryczną, sprawdzili jeszcze filtr powietrza pod bakiem, ponadto komputer nie pokazywał żadnych błędów, skasowali 500... Wyjechałem od nich, do domu mam jakieś 40km - super się jechało. Odstawiłem moto na godzinę, po czym po przejechaniu kilku kilometrów znowu zaczął przerywać.
Świece były sprawdzane, wszystkie wyglądają jak nowe, czyste.
Zbiornik paliwa przemyty. Mechanik wymienił pompę paliwa. Przejechał 30km - super, zgasił i nagle przy próbie odpalenia 5-6 razy nie chciał odpalić, potem jak odpalił to zaczął przerywać.
Mam trochę podobny, ale jednak inny, problem do opisywanych tutaj:
You are not allowed to view links.
Register or
Logini tutaj:
You are not allowed to view links.
Register or
LoginW tych wątkach przyczyną był impulsator.
Czy wymieniać ten czujnik położenia wału, czy moje objawy wskazują na coś innego jednak?
Z góry dziękuję za pomoc!