Wszyscy znamy i wszyscy musimy z tym żyć - guma gripów przy grzanych manetkach jest fatalnej jakości. Zdziera się i brudzi wszystko na czarno, odkleja się i luźno lata po manetce. Przeciera się na wylot przy przebiegu 60-70 tyś. km.
Ale da się tą gumę wymienić! Poniżej tutorial krok po kroku:
1. Odkręcamy handbar żeby nie przeszkadzał. Jedna śruba na końcu kierownicy, jedna przy klamce.
2. Zdejmujemy starą gumę. Raczej pójdzie łatwo, bo w większości jest pod nią powietrze, bo jest odspojona od plastikowego rdzenia. Najmocniej siedzi przy końcach kierownicy - tam gumą są zalane przewody zasilające spiralę grzejna manetek. Szarpiemy, ciągniemy do woli. Nie nacinamy, nie podważamy narzędziem, żeby nie uszkodzić przewodów.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
3. Pod spodem mamy klasyczne rozwiązanie jak w BMW, czyli na plastikową rączkę nawinięta spirala grzejna. Tyle że brytyjscy inżynierowie musieli zrobić inaczej. Plastik nie jest prosty, tylko ma wypustki różne, kwadratowe i podłużne. Dzięki nim chyba guma miała się nie ślizgać po manetce.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
4. Pasujące na manetki gripy to Ariete, do grzanych manetek BMW. Znajdziecie za 70 złotych na allegro pisząc w wyszukiwarkę "grzane manetki ariete". Musza mieć średnicę wewnętrzną 26mm, bo są też takie na 22+24mm prosto na rurę kierownicy gdy nie ma grzanych manetek. Na zdjęciu widać numer produktu.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
5. Teraz najbardziej kontrowersyjna część operacji. Musimy dostosować plastikowe rączki do nasunięcia nowych gripów. Czyli... usuwamy brytyjskie innowacje. Ścinamy nożykiem do tapet wystające ząbki. Oczywiście mega delikatnie, żeby nie uszkodzić spirali grzejnej.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
6. Obcinamy plastikowy kołnierz, po wewnętrznej części rdzenia manetki. Oryginalne gumy mają podcięcie, żeby wejść na ten kołnierz. W Ariete trzeba by takie podcięcie wyrzeźbić najlepiej dremlerem, albo wypalić grotem lutownicy. Ja próbowałem drugiej opcji, jednak efekty nie były zadowalające, więc kołnierze obu manetek ściąłem. Użyłem malutkich obcinaczek do drutu, ale można to zrobić czymkolwiek co się nada.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
7. Kontrolnie zakładamy gripy na dopasowane plastikowe rączki. Po zewnętrznej stronie (przy końcówkach kierownicy) mają wskoczyć za pierwszy mały kołnierz plastikowy. Po wewnętrznej stronie kierownicy muszą się ładnie układać tak, aby gumowy wystający pierścień nie był pofalowany na obwodzie. Jeśli coś nie gra zdejmujemy gripy i poprawiamy.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
8. W gripach łatwo się rzeźbi rozgrzanym grotem lutownicy. W gripie na manetkę gazu musiałem zrobić po wewnętrznej stronie małe podcięcie na zgrubienie plastikowego rdzenia manetki gazu , które zostało po obcięciu kołnierza. W lewym gripie musiałem poszerzyć podcięcia na śruby mocujące rączkę do kierownicy. Były troszkę za małe. Dzięki takim zabiegom gumowy pierścień od wewnętrznej strony gripów układa się równiutko i nie jest pofalowany.
9. Czym to przykleić? Internet jest pełen najdziwniejszych pomysłów. Ja postawiłem na Pattex z Castoramy za 26 zł. Dedykowany "butaprenowy" klej do manetek nie zdał egzaminu i musiałem poszukać czegoś konkretniejszego. Klej jest klejem cyjanoakrylowym, więc działa jak "Kropelka" tylko że ma przedłużony czas schnięcia, więc mamy sporo czasu żeby wszystko sobie ładnie ustawić i skorygować.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
10. Przed klejeniem warto zabezpieczyć to, czego pokleić nie chcemy. I przygotować jakąś bawełnianą, chłonną szmatkę (stary T-shirt) do zbierania nadmiaru kleju, który wylezie po nałożeniu manetki. Oczywiście szmatka potem do wyrzucenia. Gumową manetkę wewnątrz jak i plastikowy rdzeń przed klejeniem odtłuszczamy zmywaczem technicznym lub jakimś zamiennikiem o podobnym działaniu.
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
11. Kleju nakładamy Z UMIAREM na plastikową rączkę. Zdecydowanym ruchem nakładamy gripa. WAŻNE!!! Przekręcamy gripa na manetce o pół obrotu, żeby klej się równomiernie rozprowadził po całej powierzchni. Ustawiamy wszystko jak należy, ścieramy nadmiar kleju i TADAAAAAAM!
Powtarzamy po oby stronach kierownicy. Dla estetyki warto ustawić oba gripy w ten sam sposób, żeby wzorek był identycznie widoczny. Zakładamy handbary i otwieramy piwo kontemplując efekty naszej pracy :-)
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login by You are not allowed to view links.
Register or
Login, on Flickr
Potencjalne problemy i komplikacje...

1. Nowe gripy nie leżą idealnie równo, bo po końcowych stronach plastikowego rdzenia gdzie wchodzą kable zasilające spiralę jest trochę grubiej. Jak się przypatrzycie na dwa ostatnie zdjęcia to widać o co chodzi. Teoretycznie możnaby próbowac to podszlifować albo ściąć, ale dla mnie ryzyko uszkodzenia kabli za duże. I tak jest O NIEBO lepiej estetycznie i ergonomicznie niż ze starymi gripami.
2. Polecam całą operację robić na manetkach założonych na motocyklu. Zdejmując manetki z kierownicy prawie na pewno rozepną się wtyczki kabli zasilających, które są... wewnątrz rury kierownicy. Skąd wiem? Domyślcie się
A pospinanie ich na powrót jest mega problematyczne. U mnie skończyło się odkręceniem kierownicy i przesuwaniem na maxa w lewo i prawo, żeby zyskać tyle przewodu, aby wtyczki wysunęły się z kierownicy, Ogólnie... karkołomne. Więc zdecydowanie nie polecam zdejmowania rączek z kierownicy. Spokojnie można to zrobić na kierownicy.
3. Nie upaprać klejem motocykla!!!
Słowo podsumowania
Bardzo nie lubię modyfikacji czy to motocykla czy samochodu, która jest nieodwracalna. Ogólnie cenię sobie "seryjnośc". Tym trudniej przyszła mi decyzja o cięciu plastikowych rdzeni manetek. Ale... jest to jedyny sposób, żeby mieć nie poprzecierane, nie brudzące, nie klejące się do rąk i nie rozwarstwione od kierownicy manetki. No jest jeszcze drugi sposób - zakup nowych OEMowych grzanych manetek za kwotę zupełnie nieadekwatną do ich rzeczywistej wartości. Więc... albo trochę rzeźby, albo wymiana na nowe OEMowe. Te nowe są kompletne oczywiście tzn. plastikowy rdzeń + element grzejny + gumowy grip zalany na stałe. Więc można łatwo podmienić całe manetki na nowe, i w sumie ingerencja w motocykl nie jest trwała i nieodwracalna.