Jak wam zazdroszczę pierwsza 60 km pompa, dopłynąłem mokry od skarpetek do kominiarki. Dzięki za spotkanie oby częściej. Kto zostawił bluzę domek nr 2. Pozdrawiam. 
Gdzieś Ty ten deszcz znalazł
Ja wracając robiłem tak że jak deszcz był po prawej.., to skręcałem w lewo... i tak .. między chmurkami cała drogę do Wawki

Piękny dzień idealny na moto:)