Cześć kupiłem wczoraj ładna sztukę Tigera 885i i pojawił się problem po wyłączeniu zapłonu nie ważne czy killswitchem czy kluczykiem załącza się rozrusznik. Po włączeniu zapłonu motocykl sam zapala a rozrusznik przestaje kręcić. W skrócie albo chodzi silnik albo rozrusznik

trzeba było wyjść akumulator żeby przerwać to szaleństwo. Obstawiam przekaźnik rozrusznika ale zanim zacznę rozbierać chciałem zapytać czy ktoś już się z tym spotkał ? I czy dobrze to diagnozuje