Robi wrażenie ale rozbicie na składowe pokazuje, że to suma robi kwotę - poszczególne czynności nie są kosztowne - można rozłożyć w czasie - ja mogłem łącznie to się zdecydowałem.
Druga sprawa - mój duży przegląd natchnął mnie do przemyśleń jaki moto jest najoszczędniejszy dla dużych przebiegów i okazuje się, że we wszystkich markach i modelach, które mnie interesują jest podobnie....
1 tys km - przegląd (500-700)
10 tys km - mały (800-1400)
20 tys km - duży (1900-2800)
30 tys km - mały (jak przy 10)
40 tys km - duży (jak przy 20)
w międzyczasie klocki x2, napęd, płyny hamulcowy i chłodniczy
Może duży tygrys wyjdzie korzystniej - bo przeglądy co 16 tys km a poza tym niestety dupa ... chyba na miasto trzeba kupić skuter a na moto robić tylko konkretne wypady....po kilkuletniej jeździe na moto stwierdzam, że mój samochód jest mega oszczędny ale nie daje tyle frajdy co tygrys
