Na moto standard. Jeśli nie jest Twoją własnością (leasing) to musisz mieć kwit. Ubezpieczenie OC - to EU, więc bez stresu. Ja zawsze biorę od ubezpieczyciela Zieloną Kartę, ale to raczej pod kątem jakiejś Albanii czy Macedonii. Jak się trafi jakiś czepialski policjant, to Zielona Karta jest u nich zakodowana jako coś ważnego. Ale w RO zupełnie spoko na normalnych papierach. Jak chcesz być bardzo zapobiegliwy, to zobacz ewentualnie jakiś assistance.
Natomiast zestaw naprawczy gum z nabojami co2 (przynajmniej 3) - uważam, że trzeba mieć. Jakaś apteczka no i resztę szpeju w zależności czy ma być namiot, czy hotel. Hotele/pensiuny bardzo przyzwoite i w dobrych cenach, więc ja namiotu prawie nie używam.
Co do miejsca wypadowego na wspomniane trasy:
- jeśli miasta, to Sybin, Sibiu lub Alba Iulia.
- hotel Oaza na transalpinie: taka dzicz trochę, ale mi się tam bardzo podoba.
W zeszłym roku startując z Sibiu bez żadnej napinki zrobiliśmy obie "Transtrasy", ale można się pokręcić po okolicach Transalpiny (np.: do Petrosani - fajny odcinek).
Oj, dużo by opowiadać, a na forum RO już też przerobiona chyba na wszystkie strony.
Weź jakąś mapę na najbliższe spotkanie, to sobie przegadamy.
Na pewno jest to dobry kierunek i wcale nie wymagający.
Robienie tam bazy raczej nie ma sensu, bo narobisz tylko kupę kilometrów i wiele ominiesz...
Według mnie można sobie zrobić jakąś bazę ale na dwie noce góra, a później dalej naprzód. Ja nigdy nie brałem 2 noclegów, ale np.: jak chcesz spokojnie zwiedzić zamek Bran i Roznov + Brasov, to warto gdzieś właśnie w okolicy zostać.