Z tego wszystkiego wybrałbym F650GS w wersji Dakar z lat 2000 - 2006 ... [CIACH]
Tak jak pisałem wcześniej - jestem ograniczony światopoglądowo i ta marka odpada

[CIACH] ... Sprzedałem dlatego, że nie było czym jechać w dwie osoby.
Będę poruszał się w pojedynkę bez bagażu, najwyżej jakiś plecak lub rollbag.
Z tego wszystkiego wybrałbym F650GS w wersji Dakar z lat 2000 - 2006, ze wskazaniem na lata 2004-2006 czyli model po lifcie i silnik z dwoma świecami.
Ej, no znów budżet przejechany.
Ale tak to jest z kupnem motocykla. Mi nigdy nie udało się nie przejechać budżetu. 
Za piateczke to ciężko coś sensownego znalesc :-D
Wysłane z Tapatalka
Napisałem 5-6k + przygotowanie czyli nie filtr z oliwą, ale biorę pod uwagę także inne materiały eksploatacyjne w tym nowe opony. Zatem jak sprzęt będzie w stanie wsiadać i jechać to może być 7k z hakiem

Jeżeli to moto ma być jako drugi motocykl z wyraźnym przeznaczeniem w teren to zeby to miało sens i żebyś mial fun z jazdy, przede wszystkim określ sobie jakis limit wagowy. Jeżeli miałbyś się z takim F650 zbliżyć do wagi Tigera to uważam że to nie ma zupełnie sensu. Szukałbym na Twoim miejscu czegoś max 180kg (zalany). ... [CIACH]
Przeznaczeniem ma być lekki teren, ale chciałbym żebym mógł np. skoczyć sobie tym moto do pracy po asfalcie. 180kg to też moim zdaniem górna granica gotowego do jazdy moto.
Potwierdzam Xt 660r w terenie daje radę może żwirownie bym odpuścił a tak poza tym to całkiem spoko moto . Na trasie (i po szutrze) 100/120 spokojnie można jechać , spalanie też jest spoko 4.2/4.5 litra konstrukcja silnika bardzo prosta np. regulacja zaworów godzina roboty . A co do awarii to xt-ka mam pięć lat przebiegu 55.000 km i na razie nic się nie wydarzyło może ceny moto trochę wyższe ale nie kiedy lepiej jest trochę dozbierać kasy i kupić moto w lepszym stanie zamiast pakować kasę w reanimację zajeżdżonego sprzęta .
Żwirownię i Red Bull 111 Megawatt sobie odpuszczę. Zarówno teraz jak i w przyszłości - stare kontuzje nie związane z motocyklami skutecznie mnie powstrzymają od uprawiania wersji hard enduro

Raczej będzie "emerycki fun", ale na jakieś szkolenie z jazdy w terenie w centralnej Polsce z chęcią bym się udał w zbliżającym się sezonie

Zawsze miałem miłe wibracje widząc Aprilke Pegaso 650 z pierwszych lat produkcji.
Oj nie! Miałem taką przez 2 sezony. Rocznik 1999. Ona się psuła od stania...
Ale to była złośliwa sztuka...
Wytrzymałem z nią 2 sezony...
Motocykl dla wroga...
...
...dla porządku, pisałem o modelu z lat 92-94 i akurat ja mam przyjemne doświadczenia 
Oczywiście, są sprzęty dobre, lepsze i the best . Jedyne co blokuje sprawny wybór to przygotowany portfel i stan toczydła. Kupić okazyjnie tzw top model dojechany w każdy możliwy sposób czy coś niszowego ale w stanie bdb
...kto przerabiał temat to zna odpowiedź która jest całkiem prosta: dozbierać 
Dozbierać nie muszę tylko moja koncepcja jest inna - tanie wozidło do nauki jazdy po sypkim, a czytając posty mam wrażenie, że drugie moto będzie droższe moto niż mój Tygrys
