Spaw to nie chodzi nawet o samą kaucję tylko o podejście do klienta.Z doświadczenia wiem , że tam gdzie zaczyna się rozmowę od stawiania tego typu warunków , najczęściej później są problemy.Zresztą co to za negocjacje gdy spełnia się wszystkie żądania gospodarza , a on w żadnym punkcie nie idzie na ustępstwa?Oczywiście że można zapłacić żądaną stawkę , kaucję , za chwilę może się okazać że również parking i coś tam jeszcze ale wtedy niewykluczone że będzie to pierwszy i ostatni zlot Tigerów , bo po prostu następnym razem nie będzie chętnych.Uważam , że konkurencja na rynku jest na tyle duża , że jeśli ośrodek nie chce w żaden sposób współpracować w organizowaniu imprezy , to można znaleźć inny.