Mam. Wyłącza sie, ale nie ma to związku z fizycznym przejachaniem skrzyżowania, tylko z czasem i odległością jaką pokonamy od momentu włączenia kierunków. Ma to swoje zalety, ale ma też wady. Zaleta dla zapominalskich. Wada przy omijaniu długich korków, trzeba co pewien czas włączać kierunek. Na szczęście można wyłączyć automat i jeździć po staremu. Póki co jeżdzę na automacie.
A jeżeli chodzi o awaryjne w nowym modelu, to włącznik został umieszczony w bardzo dziwnym miejscu, obok wyświetlacza poniżej przycisku zmieniającego tryby jazdy. Żeby właczyć awaryjne trzeba sie pochylić do przodu i dość mocno wcisnąć przycisk. Włączenie kierunków dezaktywuje awaryjne.