Autor Wątek: Kolektor wydechowy - demontaż  (Przeczytany 2382 razy)

Offline Janosik

  • Sierściuch
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Cięcina
Kolektor wydechowy - demontaż
« dnia: 10 Grudnia 2021, 10:07:19 »
Witam wszystkich,
tak mnie naszło żeby z nudów wymienić uszczelki pod kolektorem wydechowym. Mam pytanie czy ktoś go już demontował? Czy można go zdjąć bez demontowania chłodnic?

Pozdrawiam

Offline ODKRYWCA

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 1 427
  • Opinia +0/-0
Odp: Kolektor wydechowy - demontaż
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Grudnia 2021, 11:19:25 »
Można, ale dużo niewygodnej logistyki, a raczej gimnastyki, łamane lub krótkie klucze itp. (wskazane małe dłonie), możesz odkręcić górą chłodnice, żeby zdobyć kilka centymetrów przestrzeni odginając ją lekko na wężach, ale po co ty to robisz? Jeśli nie masz przedmuchów co rzadko w 1050 jak i w modelu niżej (955/885i) się zdarza to nie ruszaj tematu. Idź z kobietą do kina :)
Te uszczelki są miedziane, grube i w zasadzie prawie dożywotne (i trudne do wyciągnięcia bo po latach są jak wprasowane siedząc mocno w gnieździe).

Offline Janosik

  • Sierściuch
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Cięcina
Odp: Kolektor wydechowy - demontaż
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Grudnia 2021, 15:10:34 »
Chcę to zrobić dla tego ponieważ szukam przyczyny dlaczego silnik pracuje dużo lepiej gdy wgram mu jakąkolwiek mapę z wyłączoną sonda lambda niż z włączoną. Układ dolotu powietrza mam szczelny więc zastanawiam się czy coś gdzieś bokiem na wydechu nie ucieka. Nawet jeśli wgram standardową mapę 20548 i wyłączę lambdę to silnik pracuje bajecznie jak zegarek. Nie potrzeba żadnych map Deva czy Indiego, pięknie ciągnie od samego dołu, jest przewidywalna reakcja na odjęcie i dodanie gazu co ma nawet wpływ na płynniejszą zmianę biegów. Z bardzo małą prędkością np w korku jedzie równiutko - sama przyjemność z jady. Z włączoną lambdą już tak nie jest, jest różnie z różnymi mapami. Więc chciałem poszukać czy przyczyna nie leży gdzieś w nieszczelnościach wydechu (lambda jest nowa). Może zna ktoś jakiś sposób żeby sprawdzić szczelność wydechu bez demontowania go? Jak to jet jakaś karkołomna robota to nie będę tego demontował. Z wyłączoną lambdą spalanie jest na poziomie 5,2 - 5,4 l/100km, więc może zostanę przy tej konfiguracji ale nurtuje mnie to że z lambdą gorzej pracuje.   
« Ostatnia zmiana: 10 Grudnia 2021, 17:07:59 wysłana przez Janosik »

Offline chudy1982

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 521
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Wasilków
Odp: Kolektor wydechowy - demontaż
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Grudnia 2021, 17:02:53 »
Odkręć  tłumik od kolektora i dym puszczaj i obserwować. Albo suchy lód albo papierosek. Lampka z drugiej strony i patrzeć.

Offline PETER

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 632
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: pruszków
Odp: Kolektor wydechowy - demontaż
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Grudnia 2021, 19:34:09 »
masz coś takiego jak dodatkowe powietrze doprowadzone do wydechu, może najpierw zblokuj ten dolot 3 rury gumowe z pokrywy zaworów do elektrozaworu, zablokuj korkiem nie odłączać zaworu, nie będzie wyświetlał błędu

Offline Janosik

  • Sierściuch
  • **
  • Wiadomości: 52
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Cięcina
Odp: Kolektor wydechowy - demontaż
« Odpowiedź #5 dnia: 10 Grudnia 2021, 20:07:12 »
SAI mam zablokowany mechanicznie, takimi płytkami stalowymi, dopasowanymi do motoru.