Z rozpraszaniem nie ma problemu, bo ta żarówka LED ma taki sam kształt jak zwykła żarówka. Dodatkowo w tym modelu Philipsa możemy ustawić odległość żarnika (w tym wypadku diody LED) do właściwego punktu ogniskowego klosza. Wg mnie powinno być ok. Na świecenie po oczach nikt się nie skarżył co do moich. Natomiast na pewno mogę powiedzieć, że są gorsze niż te Philipsa bo moje mają diody tylko z jednej strony więc druga połowa klosza jest słabiej doświetlana - nie tak równo jak przy tradycyjnej żarówce. Pomimo tej niedogodności światła i tak jest więcej i w mojej ocenie świeci ok. W przyszłym roku przetestuję te Philipsy i zobaczymy. Z pokazaniem linii jak jest na mijania i drogowych nie ma problemu, z tym, że nie dam rady nawet pomierzyć tego co już mam jak pisałem wcześniej, bo wyjeżdżam na troszkę. Po powrocie jak najbardziej. Martwi mnie natomiast to, że te Philipsy mają chyba większe przetwornice, które raczej nie wejdą do klosza. Trzeba by zobaczyć na żywo. Poza tym jak ja kupowałem swoje to nic innego z większą ilością lumenów nie było.