Robiłem w Boosterze zimowy serwis mojego Sprinta GT.
Głównie grubsze tematy, olej, filtry, regulację przepustnic, klocki hamulcowe ogarniam sam.
Moto 5 lat / przebieg ~45000 km, więc było robione:
- kontrola luzów zaworowych,
- kontrola/dokręcenie łożyska główki ramy,
- kontrola łożysk przedniego koła,
- wymiana płynu chłodzącego,
- wymiana płynu hamulcowego przód/tył,
- obsługa zacisków hamulcowych (czyszczenie, smarowanie),
- wyważenie opon,
- wymiana oleju w lagach (oryginał Showa SS8),
- Obsługa smarowanie łożysk piasty tylnego koła,
- Obsługa tylnego wahacza i Prolinka (czyli rozebranie tylnego zawieszenia w drobny mak, czyszczenie i smarowanie wszystkiego).
Kosztowo połowa tego co w ASO w Warszawie.
W trakcie serwisu w kontakcie z Marcinem zdjęcia i ustalenia co robimy.
Po zakończeniu był środek zimy więc moto zostało przywiezione do mnie do domu przez pół Polski za bardzo rozsądne pieniądze. Oczywiście umyte, wyczyszczone aż lśniące (odstawiłem mega brudne po kilkugodzinnej jeździe w deszczu).
ASO Triumpha w Warszawie nawet nie wspomniało o rozbieraniu tylnego zawieszenia, a był to ostatni dzwonek,
i chłopaki z Boostera musieli dorabiać ściągacze, żeby to rozebrać bo już się zaczynało zapiekać - taki urok mono wahacza Triumpha.
Ekipa zna te motocykle i zajmuje się ich obsługą od 15 lat.
Jak będę miał grubsze tematy do ogarnięcia w Tigerze to na pewno też do Boostera wstawię, nie ważnie, że mam do nich prawie 400 km
You are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
LoginYou are not allowed to view links.
Register or
Login