A sprawdziłeś przekaźnik rozruchowy. W 955i są dwa jeden nietypowy na głównej linii pod akumulatorem a drugi typowy w bloku przekaźników pod czachą. Rok walczyłem kiedyś w chumory przekaźnika tego pod czachą. Potrafił miesiąc chodzić prawidłowo a potem przez np. tydzień odpalać po kilkukrotnym naciśnieciu startera. Nic się nie działo ale wzbudzał się akumulator i przekaźnik ruszał. Właśnie to o czym piszą chłopaki głównie dotyczy prądu rozruchowego. Zajarzyłem po długim czasie, że jak ako miało około12,7 - 12,9 V przekaźnik nie wykazywał jakichkolwiek oznak świrowania i moto odpalało od strzała a jak napięcie spadało poniżej 12,6-12,3 był kibel i dopiero kilkukrotne naciśnięcie startera bez żadnej reakcji rozrusznika powodowało wzbudzenie akumulatora i rozruch. Pomagało chwilowe włączenie świateł. Też wymieniłem ako i gdy zauważyłem, że ako nie miało nic do tego ręce mi opadły. W końcu nie będąc elektrykiem wyp..em przekaźnik po przekaźniku i eureka gówno za 25zł do śmietnika nowy przekaźnik i już nigdy nie było tego problemu. Nawet ako mające zaledwie 11,6-11,8v po zimie odpalało od strzała. Ty masz inny model ale myślę, że może być to ta sama bajka.