Witam, jakiś czas temu dodałem post odnośnie kufrów samoróbek. Na dzień dzisiejszy skończyłem ten projekt i przedstawiam wyniki. Może ktoś myśli nad czymś takim.
Założenie było takie:
Małe wąskie kufry nie wystające poza obrys motocykla. Tanie żeby nie było szkoda jak się gdzieś moto obali na kamieniach albo szutrze. Do spakowania rzeczy które przydają się typowo po dojeździe na miejsce noclegowe lub kempingowe typu kartusz z palnikiem, jakieś klapki do przebrania, spodnie, bielizna na zmianę, zapasowe rękawice, przeciwdeszczówka, pokrowiec na moto, srajtaśma i inne rzeczy których nie potrzebujemy w czasie jazdy.
Co mnie denerwowało w oryginałach albo metalach:
Oryginały to wielkie banie uwieszone koło motocykla nie dość że ciężkie to jeszcze tak mało miejsca w środku że połowa miejsca pakowania to plastik z kufra a nie przestrzeń bagażowa.
Metale nigdy mi się nie podobały i szkoda by było żebym dał 2 tys. za coś co zaraz porysuje.
Ciężkość zestawu. Ten co zrobiłem jest o wiele lżejszy. Oryginalne kufry same ważą tyle co cały aktualny zestaw.
Co chciałem osiągnąć:
MAŁE lekkie kufry na stałe przyczepione do moto za pomocą stelaża które powiększają przestrzeń bagażową w stopniu PRZEZE MNIE ZADOWALAJĄCYM i na potrzeby MOJEGO pakowania są idealne objętościowo bo jestem na tym etapie że zabieram tylko niezbędne i potrzebne rzeczy a nie głupoty. Podczas poprzedniej wycieczki na oryginałach wschodnią ścianą Polski to pozabierałem tle rzeczy do oryginałów jak bym co najmniej do Ugandy jechał zupełnie bez sensu. Do Rumunii spakowałem się w centralkę i torbę 40l. Było idealnie tylko potem miałem w tej torbie i centralce misz masz po 3 dniu… wszystko się wymieszało, ciuchy, buty, kable, żarcie i inne cuda

Więc te inne cuda lądują w kufrach bocznych a centralkę i torbę mam uporządkowana.
Nie chce żadnych rogali na moto, sakw i innych rzeczy.
Minusy zestawu:
-Niewątpliwie minusem jest to że skrzynki są skręcone blachą wewnątrz do profilu na zewnątrz więc są nieściągalne. Są na stałe do moto. Ale BMW ma taki fajny system na ślimaka i będę go montował. Więc będą ściągalne w swoim czasie.
-Po otwarciu wszytko wypada tak jak w oryginałach więc wylądują w nich torby.
-Jeszcze nie wiem jak z wodoszczelnością dzisiaj będę robił testy szlaufowe i myjką ciśnieniową.
-Nie można ich zamknąć na kluczyk. Ale są uszy i można założyć ładną kłódeczkę na kluczyk jak ktoś będzie bardzo potrzebował.
Jak na razie jazda 140 km/h jak po sznurku.