A ja pierwszy raz w życiu uświadomiłem sobie że sarna jest tak szybka i trudna do zobaczenia na poboczu.
Zmieściła się między nami. Prędkość 40 km/h odległość między moto 30-40 m.
Już zrobiło się ciemno. Prosta szutrowa droga. po lewej sady, po prawej nasyp wału przeciw powodziowego.
Filay przejechał, wzbił kurz, a ja mimo skupienia na drodze, sarnę zobaczyłem jak już wskakuje na nasyp.
Nawet nie zdążyłem dotknąć hamulca, a jej już na drodze nie było. Dobrze że nie zastanawiała się sekundę dłużej bo bym nie miał jak motocyklem na zlot pojechać.