Jestem za, nawet dziś myślałem żeby zadzwonić do Ciebie Filay.
Daj propozycję ... muszę się zresetować lekko
oj to szkoda ze nie wiedziałem ja dziś byłem pojeździć

najpierw z kolega na dwa moje moto

:

tą trasą co kiedyś razem pojechaliśmy, i sforsowałem ten mostek co sie zastanawialiśmy czy sie da, trochę ciasny jest ale przeszły oba moto =] a potem z lukisem skoczyłem do kebaba na francuską, a potem na kawę do maca przed Jabłonną, więc jak ktoś widział dwa szalejące tigery to byliśmy my

:P
a jak wracałem to myślałem czy by do ciebie nie zajechać ale w takie korki się władowałem, że mi się odechciało