Maszyna mi się dławiła przy mocnym odkręceniu na niskich obrotach, przy płynnym operowaniu idzie jak petarda. W poprzednim sezonie nie było tego problemu i to z filtrem powietrza k&n. W tym sezonie założyłem akcesoryjny wydech o się zaczeło. Dziś nie odpóściłem. Komp pod pache i do roboty. Błędów brak, odczyty prawidłowe z czujników. Reset tps i adaptacja tps. Jazda próbna i ... kwas. Jak było tak jest. Wqrwi..

powrót. Z tej złości myślę nie poddam się i co ma być to będzie - zmieniam mapę. To był mój pierwszy raz

ze zmianą programu. Wgrało. Potem reset i adaptacja tps. Kolejnie jazda próbna i kór..a, ale zaiwania. Zero dławienia się czy strzelania w wydech. Zadowolony dałem sobie nagrodę w postaci drineczka ;P
Ale człowiek jest z siebie dumny jak takie coś sam ogarnie i w dodatku działa
