I znowu ...
Klasa jakościowa, to oreślenie (dla benzyny S..., dla diesela C... - może być dodany +, co mówi, że produkt jest lepszy, ale nie spełnia jeszcze następnej normy), które określa ogólną jakość/przydatność (np. czy nie zasyfi katalizatora lub DPF-a i jak bardzo jest energoosczędny) do nowych wymagań. Co innego normy API, JASO. Tu mamy konkretne parametry, ale one też wszystkiego nam nie mówią. Olej "dedykowany" - to bzdura. Producent podaje minimalne wymagania, jakie smarowidło musi spełnić. Lepszy - zawsze powinien być. Oczywistym jest fakt, że wskutek zużycia luzy się powiększają i należy z czasem stosować coraz cięższe oleje, a czy minerał, czy syntetyk, to ma mniejsze znaczenie, ponieważ o potrzebnych parametrach (stosownie do klimatu i stylu jazdy) do naszych sprzętów dostępne są zarówno minerały, semi i full-syntetyki. Na jakość oleju składają się : smarność, czystość i wytrzymalość (czas i temperatura). Tu zgadzam się Wichrem, że ręce opadają jakie ludzie bzdury piszą m.in. w tym temacie. Prawie wszystkie dostępne oleje są mieszalne i nie zawsze olej syntetyczny jest lepszy od minerału. To zależy od producenta - on jest najważniejszy.