Autor Wątek: Olej - temat rzeka  (Przeczytany 15603 razy)

Offline Ded

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Motocykl: inny Triumph
  • Miejscowość: Ciechanów
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #105 dnia: 09 Marzec 2018, 13:20:53 »
Wlej płukankę i słuchaj jak silnik pracuje. Z reguły jest powiedziane, żeby pracował na wolnych obrotach przez np 10 min. Słychać, że np płukanka "poszła" na szklanki i stukają bo nie ma smarowania. Na wolnych obrotach to silnika nie zabije, ale nie IMO nie jest wskazane. Kiedyś słyszałem historię, jak sobie jeden mistrz chciał wyczyścić silnik i uznał że pojeździ na tej płukance, daleko nie zajachał. Zatarł silnik i cześć. Jak zlewałem olej po płukance to był wyraźnie rzadszy. Nie bardzo mi się to spodobało i odpuściłem temat. W aucie zalewam zawsze markowy syntetyk, on ma dobre właściwości myjące i uważam że to musi wystarczyć. Mimo, że zawsze spuszczam olej aż przestanie kapać (nie spieszy mi się) to zawsze trochę tej nafty zostanie= gorsze smarowanie. Do tego to wydatek, w moim aucie powinienem dać dwie płukanki jednorazowo, bo wchodzi trochę więcej oleju. Do tego należy pamiętać, że olej swoje najlepsze właściwości ma nie od razu po zalaniu, ale jak zbierze trochę tych czarnych cząsteczek.

Co do układu chłodzenia, to nie rozumiem czemu wymieniasz płyn co rok. Płyny mają z reguły 2-5 lat przydatności po wlaniu do układu. Osobiście staram się trzymać zaleceń producenta płynu w tej materii- tym bardziej, jeśli to nie jakiś noname. A płukanie układu? Skąd mają się brać brudy w tym układzie? Z węży wykruszy się guma? Jakieś opiłki z pompy cieczy? Mi by było żal kasy, tak często wymieniać. Kiedyś kumpel miał układ chłodzenia zabrudzony przez ten żwirek-uszczelniacz chłodnic. 3x płukaliśmy i nic to nie pomagało, dalej się przegrzewał i dalej wylatywały te drobinki. Na końcu to już było żal najtańszy płyn nalewać. W końcu odpięliśmy wąż na dole chłodnicy i przelaliśmy z węża ogrodowego sporo wody przez chłodnicę i blok. Dopiero wtedy układ się wyczyścił i był spokój. Więc te płukanki dolewane to raczej wiele nie dają, ale ten układ w aucie kolegi był fatalnie zasyfiony tym uszczelniaczem.

Offline Wicher

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 630
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #106 dnia: 09 Marzec 2018, 15:45:27 »
Przyznam szczerze,że nigdy nie słyszałem w żadnym motocyklu który miałem i w którym użyłem płukanki,żeby hałasowały szklanki.Nawet w zamierzchłych czasach,kiedy używało się do tego oleju wrzecionowego ;)
Płyn chłodniczy,hamulcowy zmieniam co roku,bo kto mi zabroni,skoro majątku to nie kosztuje?:) Może te śladowe ilości syfu,to pozostałości po poprzednich właścicielach?:)Nie wiem,bo ostatnio zmieniałem motocykle co sezon,to obserwowałem takie przypadłości:)
Płukanke zlewam ze starym olejem,wlewam czysty,tani syntetyk do przepłukania, później olej właściwy, a co stać mnie ;)
You are not allowed to view links. Register or Login

Offline Ezekiel

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 194
  • Motocykl: 800 Xc
  • Miejscowość: Olkusz
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #107 dnia: 09 Marzec 2018, 16:21:58 »
Ja w sumie pierwszy raz teraz użyłem płukanki z Ipona.  Kupiłem moto od razu wymieniłem olej i zrobiłem na nim 1 tys km na koniec sezonu. Teraz zmieniłem z motula 5100 na 7100 ester więc zdecydowałem się "przepłukać".... olej faktycznie zrobił się jak woda....  po zlaniu oleju z płukanką przelałem silnik 1l Motulem zbieranym przez 3 lata z różnych wymian i moto które sobie stało gdzieś w szafie w domu na "dolewki" których nigdy nie musiałem robić :P 

Po przelaniu zalany świeży olej.     Myślę że juz nie będę płukał bo faktycznie moto chodziło 10 min na jałowym ale kurde jak zlewałem to aż się zdziwiłem jak płukanka rozrzedziła olej.....

Offline Ded

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Motocykl: inny Triumph
  • Miejscowość: Ciechanów
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #108 dnia: 09 Marzec 2018, 17:30:37 »
Te szklanki to słyszałem w aucie, w moto nigdy nie robiłem płukanki. Co do tych pomysłów na płukanki i przepłukanie nowym olejem albo wymiana płynu chłodzącego co sezon to nie będę komentował. Je wychodzę z założenia, że silnik to jedna z trwalszych części w aucie/motocyklu. W moim BMW 528 prędzej buda zgnije niż zajeżdżę m52. W motocyklu to samo. Ma 50 tyś po 15 latach, ja robię podobne przebiegi a kolejnych 15tu nie będę go trzymał. Jak bym kupił nówkę i miał w perspektywie bić rekord przebiegu to może bym myślał o takich podchodach, ale to już rozsądniej by było wymienić 2x częściej bez płukania tanim olejem. Samo to płukanie olejem to też raczej trzeba zrobić jakiś konkretniejszy przebieg, np 200km, żeby on zebrał te syfy. Do aut można dostać oleje do takiego płukania ale ja to uważam za stratę kasy i nadgorliwość. Nowy olej, filtr i lecimy dalej. Bez kombinacji wywalania kasiory na takie pomysły.

BTW, jak w aucie zmieniałem uszczelkę pokrywy zaworów to sobie krzywki wałków obejrzałem i idealne, zero progu ale przebieg 360 tys (pewnie cofany). Na pokrywie zaworów niestety było trochę czarnego twardego nagaru, tego nie zmył mój olej. Mimo, że byłem wtedy chyba po 6-8 wymianach, za każdym razem na markowy syntetyk, to jednak nie było błysku jakiego się spodziewałem. Uznałem, że pewnie olej jest kierowany na w konkretne miejsca, właśnie na zawory/krzywki a nie tryska równo po całej pokrywie. Nie czyściłem tego bo było twarde i nie schodziło pod paznokciem. Nie dajmy się zwariować.

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #109 dnia: 12 Marzec 2018, 22:31:21 »
To "czarne, twarde", to spalony "markowy" syntetyk. Takich nagarów w tym silniku jest pewnie więcej i po to są płukanki.
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...

Offline maciej910

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Wrocław
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #110 dnia: 19 Marzec 2018, 23:46:57 »
Witam. Mój kot tiger 1050 ma 70 tys przebiegu 2007r. Poprzednik lał 10w40 motula 5100, myśle żeby zalać 10w50 7100 czyli pełny syntetyk. Serwisówka mówi 10w40 lub 15w50 pol lub pelny.  Niby nie powinno sie wracać do syntetyka.. Co o tym myślicie?

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #111 dnia: 20 Marzec 2018, 07:03:48 »
Jak jezdzil na 10w40 to bym nie zmienial na pewno tym bardziej ze ma duzy przebieg , a 15w50 to tez musisz sprawdzic w serwisowce czy nie mowa o polsyntetycznym oleju bo o tym oznaczeniu tez sa takie oleje np motul 5100 ester.

Offline Ded

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Motocykl: inny Triumph
  • Miejscowość: Ciechanów
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #112 dnia: 20 Marzec 2018, 07:20:41 »
Ja zawsze zalawalem to co wskazywał producent nie oglądając się szczególnie na poczynania poprzedniego właściciela. Nawet jak gdzieś pocieknie to się uszczelke wymieni i gitara. Lepszy olej może tylko przedłużyć żywot silnika.

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #113 dnia: 20 Marzec 2018, 08:18:28 »
NIe biore pod uwage opcji lania polsyntetycznego jezeli zalecany jest syntetyk . Ale jezeli zalecany jest polsyntetyk nie lal bym syntetyku bo po co .Podawana sa rozne oleje ze wsgledu na rozne klimaty w ktorych te motocykle sa sprzedawane ( eksplatowane ) Poprzedni wlascicie lal 10w40 bo jezeli ma taki drogi motocykl raczej idiota nie jest i tez przestudiowal jaki olej lac .ALe to temat rzeka .NIe ma co poprawiac fabryki :) Ja do TEX zalalem syntetyczny ale o dziwnych tzn zadkich parametrach 10w40 syntetyk  bo taki zaleca producent a kiedys myslalem ze 10w40 jest tylko olejem pol syntetycznym.

Offline Wicher

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 630
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #114 dnia: 20 Marzec 2018, 21:58:41 »
Po pierwsze, to instrukcja zaleca półsyntetyk lub syntetyk w specyfikcji lepkościowej 10W40 lub 15W50.

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby po przejściu z półsyntetyka na syntetyk cokolwiek się stało, nawet karwa uszczelka nie smarknęła, a przerabiałem to nie raz, nie dwa. Przechodziłem z minerałów na syntetyki i kuźwa działają te silniki, a 30 tkm, to to one nie mają :)
Nie wiem gdzie wy czytacie te bzdury, tych szamanów o nie przechodzeniu na syntetyk, ale to już się płakać chce jak się czyta takie bzdury......no chyba że silniki z waszych kotów są z 1960-70 roku i jeździły na Lux 7 z KWK Bobrek z kombajnu pana Henia.


Kolego Kris78 rozumiem, że twój nick, to twój rocznik??
Czyli jak byłes dzieckiem czy tam nastolatkiem, to pewnie myłeś zęby fluorem albo jakąś śmieszną pastą ze słonikiem na opakowaniu :) Przyszły czasy, kiedy mama kupiła ci Colgate, albi Signal z cudowną moca wybielania i czyszczenia  i czy karwa zęby ci się z tego powodu zepsuły lub wyleciały po zastosowaniu tej cudownej pasty?? :)

You are not allowed to view links. Register or Login

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #115 dnia: 20 Marzec 2018, 22:21:35 »
Kolego Wicher  jak w tytule olej temat rzeka jak by byl jeden olej do wszystkiego to by jeden produkowali, A mistrzow rad juz sluchalem jak to mowili ze olej to olej i do mieszanki w dwu suwie Apriili zalalem mixol nikasyl zdarl sie po kilku kilometrach . Ale jak to piszesz tez motocykl jechal. Kazdy ma zdanie i uwazam ze do starszego silnika lepiej lac gestszy olej zawsze jest szansa ze bedzie go mniej jadl ;) oczywiscie mowie dedykowanym oleju. Nie czytalem serwisowki do sporta wiec niewiem jakie ida tam oleje bo 10w40 czy 15w 50 wystepuja w pol syntetylu i syntetyku. Nie mialem nigdy przeblysku lac oleju syntetycznego zamiast oleju mineralnego wiec nie wypowiem sie na ten temat ale bede wiedzial do kogo o rady sie zwrocic   q-- Ja moge dac pewna rade bo przerobilem 20kilka lat temu nie lac mixolu do mieszanki w motocyklach aprillia ,konczy sie to uszkodzeniem nicasilu  I--o
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec 2018, 22:36:30 wysłana przez Kris78 »

Offline Wicher

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 630
  • Motocykl: 1050/Sport
  • Miejscowość: Ruda Śląska
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #116 dnia: 20 Marzec 2018, 22:50:51 »
A skąd wiesz, że olej jest gęstszy?? Przecież specyfikacja lepkościowa nie określa gęstości oleju??
Lepkość, a gęstość, to nieco inne bajki mylisz pojęcia.
Gęstość oleju to stosunek masy substancji do jej objętości. Zmienia sie ona wraz ze wsrostem temperatury i ciśnienia i zmiany te są niewielkie, a sam parametr gęstości oleju dla pracy silnika jest mało istotny.
Nie wiem czy wiesz, ale typowy olej silnikowy czy ten dedykowany, którego używasz ma gęstość mniejszą od wody ;D

Serwisówka do Tigera 1050 przynajmniej tego z 2007 zaleca olej w specyfikacji jakosciowej SH, wprowadzonej w 1993 roku, dzisiaj to już archaik.
Dzisiaj wiekszość ludzi, łącznie z Tobą, kupuje olej silnikowy i nie wie że jest w specyfikacji SM czy SN, jak sie pierdykną to kupią SL ;D
czyli lejesz lepszy olej niż byc może twoja serwisówka zaleca, coś tam ci wypłukało, wyżarło, żre więcej tego oleju czy jak??
You are not allowed to view links. Register or Login

Offline Kris78

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • Motocykl: 1200 Explorer Xc
  • Miejscowość: Gorzów Wielkopolski
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #117 dnia: 20 Marzec 2018, 23:05:34 »
Staram sie to co zaleca producent  i nie wychylam sie nad to wiec jak jest pol syntetyk to nie leje syntetyku bo po co. tym bardziej ze zalatwilem sie nie dawno , wlalem 10w60 za miast 10w 50 i wyj.alo okladziny ze sprzegla ktore zatkaly sitko w smoku i zatarlem dzwigienke zaworowa w Bergu.  Vto 
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec 2018, 23:09:53 wysłana przez Kris78 »

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 250
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #118 dnia: 21 Marzec 2018, 20:55:47 »
I znowu ...
Klasa jakościowa, to oreślenie (dla benzyny S..., dla diesela C... - może być dodany +, co mówi, że produkt jest lepszy, ale nie spełnia jeszcze następnej normy), które określa ogólną jakość/przydatność (np. czy nie zasyfi katalizatora lub DPF-a i jak bardzo jest energoosczędny) do nowych wymagań. Co innego normy API, JASO. Tu mamy konkretne parametry, ale one też wszystkiego nam nie mówią. Olej "dedykowany" - to bzdura. Producent podaje minimalne wymagania, jakie smarowidło musi spełnić. Lepszy - zawsze powinien być. Oczywistym jest fakt, że wskutek zużycia luzy się powiększają i należy z czasem stosować coraz cięższe oleje, a czy minerał, czy syntetyk, to ma mniejsze znaczenie, ponieważ o potrzebnych parametrach (stosownie do klimatu i stylu jazdy) do naszych sprzętów dostępne są zarówno minerały, semi i full-syntetyki. Na jakość oleju składają się : smarność, czystość i wytrzymalość (czas i temperatura). Tu zgadzam się Wichrem, że ręce opadają jakie ludzie bzdury piszą m.in. w tym temacie. Prawie wszystkie dostępne oleje są mieszalne i nie zawsze olej syntetyczny jest lepszy od minerału. To zależy od producenta - on jest najważniejszy.
« Ostatnia zmiana: 21 Marzec 2018, 20:59:06 wysłana przez Jarczoq »
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...

Offline JDaniels

  • Klakier
  • ***
  • Wiadomości: 151
  • Motocykl: 955i
  • Miejscowość: Grudziądz
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #119 dnia: 22 Marzec 2018, 20:53:28 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Staram sie to co zaleca producent  i nie wychylam sie nad to wiec jak jest pol syntetyk to nie leje syntetyku bo po co. tym bardziej ze zalatwilem sie nie dawno , wlalem 10w60 za miast 10w 50 i wyj.alo okladziny ze sprzegla ktore zatkaly sitko w smoku i zatarlem dzwigienke zaworowa w Bergu.  Vto
Zalałem silnik 20w50 RP i skrzyni nie słyszę przy branzlowaniu.  D_o !ww!