niestety o tej porze gdzie byśmy nie jechali i tak czekają nas korki - ale można próbować - pewnie do kultowego Baru Texas pod Kozienicami nie dociągniemy ale po drodze jest też sympatyczny barek z grillem na zewnątrz

Kawka, może coś na ząb. \ Pisząc o stylu myślałem o spokojniejszej jeździe zwłaszcza między autami - no i o jako takiej znajomości trasy by nie zmieniać zdania co skrzyżowanie

Wiem, że prowadzący chciał dobrze ale jednak wolę nieco spokojniej. Może jestem za stary lub zbyt cenię prawko by narażać cztery litery.
A może nam się trafi jakiś weekend i pociągniemy np. na Sandomierz? Konewka już mi się ulewa ale sandomierskie górki, rynek itp. zawsze chętnie. Nie na dwa ale jeden dzień już by było przyjemnie.