Autor Wątek: Olej - temat rzeka  (Przeczytany 70527 razy)

Offline Ded

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny Triumph
  • Miejscowość: Ciechanów
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #60 dnia: 27 Października 2017, 17:03:33 »
200 za 4l

karson

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #61 dnia: 27 Października 2017, 22:10:05 »
Pięć dych za litr to jeszcze nie tragedia  ;) ;D

Offline Ded

  • Świeża krew
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny Triumph
  • Miejscowość: Ciechanów
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #62 dnia: 27 Października 2017, 22:44:58 »
Jak dobry to oczywiście że nie ma co żałować. W stosunku do LM zdecydowana poprawa pracy skrzyni ale nie wiem na ile to zasługa belray a na ile przepracowania starego LM.

karson

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #63 dnia: 27 Października 2017, 23:08:14 »
Olej BR jest dobrym olejem, jeździłem kiedyś na nim. Są jednak leprze, ale i droższe.
Wymieniaj olej co 6-7 tyś. a problemów z silnikiem miał nie będziesz  :) 

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 655
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #64 dnia: 06 Grudnia 2017, 13:49:04 »
Tak sobie śledziłem wątek równoległy dotyczący oleju w Tygrysie 1050 i postanowiłem, że wrzucę tutaj swoje trzy grosze, a mianowicie o tym, że zgodnie z fabrycznymi serwisówkami Triumph zaleca do naszych silników oleje:

Tiger 885i - 15W40
Tiger 955i - 15W40  lub 10W40
Sprint ST/RS 955i - 15W40

Wszystkie syntetyczne lub półsyntetyczne o klasyfikacji nie niższej niż API/SH.

Jak widać fabryka nie ograniczyła się do 10W40 lub tym bardziej do 15W50  ;)

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 343
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #65 dnia: 06 Grudnia 2017, 22:10:35 »
Pisalem już o tym - to są zalecenia minimalne. Najważniejsza jest firma.
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 655
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #66 dnia: 07 Grudnia 2017, 07:10:51 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Pisalem już o tym - to są zalecenia minimalne. Najważniejsza jest firma.

Dla mnie najważniejsza jest specyfikacja produktu, a powyższe dane zamieściłem, aby pokazać co podaje fabryka, a nie to co można znaleźć na necie.

Kobrzak

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #67 dnia: 07 Grudnia 2017, 13:15:45 »
Hm, to nie wiem gdzie ja wyczytałem, że do 955 idzie 10w50. Bo w zeszłym roku taki lałem do 955 ale skoro tak piszecie to trzeba chyba zalać będzie odpowiedni :(

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 343
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #68 dnia: 07 Grudnia 2017, 20:46:20 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Dla mnie najważniejsza jest specyfikacja produktu
... czyli wszystko to samo. Karty techniczne (parametry) są bardzo podobne, a różnice często wydają się pomijalne. Za specyfikacje/dopuszczenia producenci materiałów eksploatacyjnych płacą fabryką. To całkiem intratny handel. Po za tym, są produkty, które nie mają specyfikacji/dopuszczenia, a są stosowane bo charakterystyka jest taka sama, a jakość przekracza wymagania (czasami dużo). Głównie dotyczy to producentów amerykańskich, którzy do niedawna w dupie mieli parę razy mniejszy rynek europejski. Reasumując : specyfikacje dopuszczające są bardziej dla tych co nie mają orientacji w temacie, tylko chcą spełnić wymagane minimum.
Kobrzak, jak najbardziej 10W50 możesz stosować, byle dobrego producenta. Ja swoim klientom, jak nie leję RP 20W50, to ostatnio najwięcej właśnie 10W50 z Penrite. BR też bardzo dobry. Jak masz wątpliwości zapytaj Karsona. On stosował oba wymienione, to ma skalę porównawczą, tym bardziej, że ostatnio trzy tygodnie katował siebie i sprzęt w gorącu.
« Ostatnia zmiana: 07 Grudnia 2017, 21:17:18 wysłana przez Jarczoq »
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 655
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #69 dnia: 07 Grudnia 2017, 22:29:11 »
You are not allowed to view links. Register or Login
You are not allowed to view links. Register or Login
Dla mnie najważniejsza jest specyfikacja produktu
Reasumując : specyfikacje dopuszczające są bardziej dla tych co nie mają orientacji w temacie, tylko chcą spełnić wymagane minimum.

Czyli jestem niezorientowany i spełniam wymagane minimum. Dżemojadami z silnikami 885 jeżdżę od 18 lat. Zarówno gaźnikowcami jak i na wtrysku. Nowymi i z przebiegami sześciocyfrowymi. Kiedyś lałem Castrola, a od ponad 10 lat leję Motula. Nigdy nie miałem żadnych problemów z żadnym z silników. Nigdy nie zastanawiałem się czy moje oleje pochodziły z Pensylwanii czy z Karpat. Pilnowałem tylko dwóch zasad. Primo: wymiana oleju co 60-70% zalecanego przez producenta przebiegu lub raz do roku. Secundo: kupowałem oleje zawsze z pewnego źródła. Teoretyzowanie o wyższości jednej firmy olejowej nad drugą zostawiam takim ludziom z Polibudy jak Ty - ja jestem humanistą - mnie cieszy bezawaryjna jazda i podziwianie świata  ;)

karson

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #70 dnia: 07 Grudnia 2017, 22:47:29 »
Potwierdzam, Tygrys pracował w ciężkich warunkach  0o0 Temperatury powyżej 40 stopni, ciężki teren, dwie osoby plus toboły i wolna jazda na 1 i 2 biegu. Silnik zalany RP 20W50  o/"
Jeździłem początkowo na  Penrite i BR, zrobiłem może po 3 tyś. na każdym z nich. Są to dobre oleje, jednak dla RP nie stanowią konkurencji  o/"
Może gdyby mnie było stać na nowy motocykl, a idąc jeszcze dalej, czyli zmieniać go co 2-3 lata znów na nowy, to może
olał bym jakość oleju lanego do silnika ( wiadomo, niech się martwi ten co ode mnie kupił )  :-[
Silnik chodzi idealnie tzn. równiutko, cichutko, biegi wchodzą jak w masło. Zdarzyła mi się jednak w Albanii chwila zwątpienia  :(
Przy temp. powietrza 42 stopnie zaczęła mi ciężko chodzić skrzynia tzn. nie mogłem znaleźć "luzu"
Nie była to jednak wina zbyt rozgrzanego oleju  o/" Gorąca nie wytrzymała linka sprzęgła, która pod wpływem temperatury wzięła i się wydłużyła  ha/o Co skutkowało  złym wysprzęglaniem. 
Tygrysa nie mam zamiaru sprzedawać i mam nadzieję, że dobiję na nim do 100 000 tyś. km.
Za jakieś pięć lat będę mógł Wam powiedzieć czy było warto kupować RP  o/^

Ps. Stubin, mógłbyś napisać ile maksymalnie przejechałeś kilometrów na jednym motocyklu ?
« Ostatnia zmiana: 07 Grudnia 2017, 22:52:53 wysłana przez karson »

Wicher

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #71 dnia: 07 Grudnia 2017, 23:08:58 »
You are not allowed to view links. Register or Login
You are not allowed to view links. Register or Login
You are not allowed to view links. Register or Login
Dla mnie najważniejsza jest specyfikacja produktu
Reasumując : specyfikacje dopuszczające są bardziej dla tych co nie mają orientacji w temacie, tylko chcą spełnić wymagane minimum.

Czyli jestem niezorientowany i spełniam wymagane minimum. Dżemojadami z silnikami 885 jeżdżę od 18 lat. Zarówno gaźnikowcami jak i na wtrysku. Nowymi i z przebiegami sześciocyfrowymi. Kiedyś lałem Castrola, a od ponad 10 lat leję Motula. Nigdy nie miałem żadnych problemów z żadnym z silników. Nigdy nie zastanawiałem się czy moje oleje pochodziły z Pensylwanii czy z Karpat. Pilnowałem tylko dwóch zasad. Primo: wymiana oleju co 60-70% zalecanego przez producenta przebiegu lub raz do roku. Secundo: kupowałem oleje zawsze z pewnego źródła. Teoretyzowanie o wyższości jednej firmy olejowej nad drugą zostawiam takim ludziom z Polibudy jak Ty - ja jestem humanistą - mnie cieszy bezawaryjna jazda i podziwianie świata  ;)
Czy na tym forum jest jakaś możliwość dawania "lajków" iitp?? :)

karson

  • Gość
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #72 dnia: 07 Grudnia 2017, 23:28:10 »
Nie, ale myślę, że byłaby to dobra opcja  o/^

Offline Stubin

  • Stary kocur
  • *****
  • Wiadomości: 655
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: inny motocykl
  • Miejscowość: Warszawa
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #73 dnia: 08 Grudnia 2017, 08:22:57 »
You are not allowed to view links. Register or Login
Ps. Stubin, mógłbyś napisać ile maksymalnie przejechałeś kilometrów na jednym motocyklu ?

Najwięcej przejechałem niecałe 40k na moim pierwszym angolu : Triumph Legend TT. To był egzemplarz homologacyjny więc kupowałem go jako praktycznie nówkę sztukę. Dla porównania zaraz po sprzedaży kupiłem za śmieszne pieniądze od Anglika, który miał kolizję w Polsce, Thunderbirda 900 pierwszej generacji z przebiegiem ponad 70k mil czyli jakieś 115-120k km. Obydwa silniki ze strony technicznej były identyczne: 885cm 70KM gaźniki. Obydwa były od początku zalewane olejem Castrol. Po przesiadce na silnik ze 3x większym przebiegiem nie było czuć różnicy zarówno w kulturze pracy, oddawania mocy czy pracy skrzyni biegów. W Thunderbirdzie było minimalne zużycie oleju, ale nie zachodziła potrzeba uzupełniania pomiędzy wymianami standardowymi.

Jednostka 885 została pokazana pierwszy raz na targach w Kolonii w 1990 roku w modelu Trident 900, a pod koniec 1991 roku weszła do produkcji w modelach Trident i Trophy. Natomiast ostatnim modelem wyposażonym ten silnik był Thunderbird Sport (na gaźniku!), którego produkcję zakończono w 2004 roku. Triumph w początkowym okresie "eksperymentował" również z silnikami 750,1000 i 1200, ale to jednostka 885 stała się motorem napędowym, który podłożył podwaliny na rozwój i pozycję tej marki w latach 90-tych. O możliwościach tej jednostki świadczy fakt, że fabrycznie występowała w wersjach od 70KM (modele Classic) do 115KM (Daytona Super III).

Łącznie silnikami tej generacji zrobiłem do dzisiaj jakieś 100k +/- 10k. Oglądałem dla znajomych wiele Triumphów z tymi silnikami i choć nie jestem mechanikiem to wiem, że "jak się dba to się ma". Wszystkie te silniki mają specyficzną pracę ze względu, że nie są dobrze "wygłuszone" i słychać szum pracy wszystkiego co siedzi w środku. Przy przyspieszaniu ten szum zamienia się w "gwizd" - posiadacze dobrze wiedzą o czym piszę  ;) Dlatego jak czasami słyszę jak pracują niektóre egzemplarze z przebiegami na blacie +/- 50k to albo brakuje im jednej cyfry z przodu albo ktoś ewidentnie o nie nie dbał i serwisował u "wiejskiego mechanika". Trochę się rozpisałem, ale mój przydługi wywód jest potwierdzeniem mojego wcześniejszego stanowiska w sprawie olejów. Lejmy sprawdzone, markowe i wymieniajmy częściej niż zaleca producent. Dbajmy o nasze silniki, a odwdzięczą się bezawaryjną pracą i zawiozą nas na koniec świata albo i dalej  :)

Offline Jarczoq

  • Top Cat
  • ****
  • Wiadomości: 343
  • Opinia +0/-0
  • Motocykl: 885
  • Miejscowość: Poznań
Odp: Olej - temat rzeka
« Odpowiedź #74 dnia: 08 Grudnia 2017, 22:54:08 »
Dbałość - inaczej kultura techniczna.  D_o
... szukam drogi, gdzie pierdolą nakazy i zakazy ...